PROBLEM. Jak ustalano ceny biletów autobusowych, że nasz czytelnik jeżdżący z Częstochowy do domu płaci drożej niż inni pasażerowie na dłuższej trasie? – Nie rozumiem tego, to chyba jakaś pomyłka – mówi nam. Sprawdzamy, o co chodzi
Jarosław Jędrysiak
Nasz rozmówca jest mieszkańcem gminy Miedźno. Często jeździ do Częstochowy i z powrotem. Korzysta z autobusów częstochowskiego PKS-u. Zauważył coś niezrozumiałego w cenie biletów.
Krótsza trasa, a cena wyższa
– Kiedy wracam z Częstochowy do domu, wsiadam na przystanku koło Hali Polonia. Wysiadam najbliżej domu, na przystanku Izbiska Podlesie. Za bilet płacę 5,50 zł, trasa ma 24 km. Ale jakbym jechał z dworca w Częstochowie i wysiadł o przystanek wcześniej, to choć trasa miałaby wtedy 25 km, to płaciłbym 4,50 zł. Czemu na krótszej trasie muszę złotówkę dokładać? – pyta nasz czytelnik.
Więcej w najnowszym numerze GK (3) lub na e-wydaniu.





Facebook
YouTube
RSS