JAROSŁAW JĘDRYSIAK
PROBLEM. To oczywiście dobrze, że propozycje krzepickiego domu kultury cieszą się dużym zainteresowaniem i przyciągają liczne grono mieszkańców. Tyle tylko, że przy okazji wyszedł na jaw jeden niebłahy problem – zakorkowane przez zaparkowane samochody drogi
Chodzi tu o budynek Gminnego Ośrodka Kultury w Krzepicach przy ulicy Krótkiej, a więc tuż obok rynku. I nie bez znaczenia pozostaje, że jest to właśnie tu, w starej części miasta, gdzie uliczki są wąskie.
– Mamy piękny dom kultury na Krótkiej, dużo osób tam przyjeżdża, dużo dzieci, które rodzice przywożą. Przywożą ich samochodami i samochody po prostu korkują tę drogę – podniósł problem na sesji przewodniczący Mateusz Kluba.
Szef rady podkreślił, że w tej chwili samochody stają w rejonie nowego budynku GOK-u po lewej i po prawej stronie jezdni. Nawet w miejscu, gdzie bliska odległość od skrzyżowania teoretycznie wyklucza możliwość parkowania.
– Może nawet nie powinno tam być znaku zatrzymywania i postoju, ale musimy go tam wstawić, bo gdy go parkujący zobaczą, to może nie będą stawiali chociaż po jednej ze stron drogi – zasugerował Kluba.
Droga zablokowana zaparkowanymi autami to nie tylko brak możliwości przejazdu dla innych aut osobowych, ale i, dajmy na to, dla karetki pogotowia czy straży pożarnej. Trudno, aby pojazdy uprzywilejowane, napotykając taki zator, z włączonymi sygnałami alarmowymi wycofywały się na wstecznym i szukały innych wariantów dojazdu. Utrudnienia mają też dawać się we znaki mieszkańcom rejonu ulicy Krótkiej. Kluba stwierdził, że docierają do niego takie właśnie sygnały. Nie da się wyjechać ani z Krótkiej, ani z Ciasnej, czyli łącznika z ulicą Kazimierza Wielkiego. Zwłaszcza po południu – od godziny 16-17.
Przewodniczący nie oczekiwał na sesji odpowiedzi na swoje sugestie, niemniej należy się spodziewać, że magistrat przeanalizuje zgłoszony problem. Trudno tu nie znaleźć dziury w całym i nie zauważyć, że pojawienie się na Krótkiej zwiększonej liczby zaparkowanych samochodów zaraz po tym, jak uruchomiony zostanie tu dom kultury, było do przewidzenia. I tym samym rozwiązanie problemu, który przedstawił Mateusz Kluba, powinno być już dawno wprowadzone lub przynajmniej czekać jako gotowy plan do realizacji w chwili, gdy uciążliwość drogowego zatoru da się mieszkańcom okolicy Krótkiej we znaki. (jar)


Facebook
YouTube
RSS