Przystajń, Podłęże Szlacheckie

Chcą pomalować Sukiennice za kasę z UE

W tym roku Sukiennice mają być dwukrotnie pomalowane i wyposażone w więźbę dachową. Takie przynajmniej są plany.
Chcą pomalować Sukiennice za kasę z UE

PRZESTRZEŃ PUBLICZNA. Najważniejszy zabytek w gminie i centralny punkt jej stolicy ma szansę być odnowiony za środki unijne, o które urząd we współpracy z miejscową parafią zamierza się ubiegać. Renowacja może objąć też kapliczki – w rynku i Podłężu Szlacheckim

Lokalna Grupa Działania Zielony Wierzchołek Śląska ogłosiła już nabór wniosków. W ramach działania dotyczącego ochrony dziedzictwa kulturowego gmina Przystajń zamierza powalczyć o pieniądze unijne do spółki z miejscową parafią Przenajświętszej Trójcy. To parafia jest bowiem właścicielem Sukiennic. Prace remontowe w tym znanym obiekcie rozpoczęła już w zeszłym roku, a w tym renowacja ma być kontynuowana. O szczegółach chcieliśmy porozmawiać z proboszczem ks. Zbigniewem Mozolem, ale przebywa on obecnie na pielgrzymce. Informacje na temat ubiegłorocznych prac – w związku z pytaniami jednej z mieszkanek – przedstawił podczas kwietniowej sesji rady gminy wójt Henryk Mach. Podkreślił przy tym, że gmina tylko wspiera i służy pomocą, ale nie jest inwestorem.
– Z tego co wiemy, parafia ma w planie na ten rok m.in. położenie nowej więźby dachowej i dwukrotne malowanie elewacji. Kolorystyka jeszcze nie jest rozstrzygnięta, ale raczej będą to odcienie szarości. Ma być też wykonana pozioma i pionowa izolacja Sukiennic – powiedział. I właśnie o dotację na malowanie chce wspólnie z parafią powalczyć. Ale nie tylko na to. Jak na poniedziałkowej sesji poinformował wójt, za unijne gmina planuje też pomalować kapliczki w rynku w Przystajni oraz wyremontować kapliczkę w Podłężu Szlacheckim.y
– Chcielibyśmy ponadto wydać mapę Przystajni z elementami historycznymi w nakładzie 2 tys. egzemplarzy – dodał.
Radny Józef Chrzęstek zasugerował, że skoro gmina bierze się za kapliczki, to może warto i zainwestować w tę w Borze Zajacińskim.
– To też zabytek – stwierdził. W tym przypadku ani wójt, ani urzędnicy, ani nawet sam radny nie byli jednak w stanie określić, czyją jest ona własnością.
– To jest „Program Rozwoju Obszarów Wiejskich”, z którego możemy uzyskać dofinansowanie na poziomie 63,3 proc. Pod kątem PROW interesują nas nieco większe zadania. A renowacja kapliczki w Borze Zajacińskim, jeśli byłaby taka potrzeba i możliwości, raczej nie wymagałaby dużych nakładów – skwitował Henryk Mach. (PW)

Kliknij aby dodać komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przystajń, Podłęże Szlacheckie

Masz jakieś pytanie lub problem dotyczący naszego Tygodnika? Skontaktuj się z naszym biurem! Tel. 34 317-33-23

Więcej w Przystajń, Podłęże Szlacheckie

Nikt nie chce działki po przedszkolu

Jarosław Jędrysiak30 maja 2019

Jest nowy przystanek, a co z autobusami?

Jarosław Jędrysiak18 września 2018

„Zapewniam, że dzieci będą”

Redakcja19 kwietnia 2017