Popów, Parzymiechy, Lipie

Nie chcą masztu

– Czy inwestor przed ustaleniem lokalizacji masztu był w urzędzie i pytał, czy może gmina ma jakiś teren, na którym można by tę inwestycję zlokalizować? – pytał radny.
JAROSŁAW JĘDRYSIAK
Nie chcą masztu

PROBLEM. Mieszkańcy popowa próbują protestować przeciwko budowie nowego masztu telekomunikacyjnego. Podobnie jest w Parzymiechach. Jakie mają szanse na zablokowanie takiej inwestycji?

Maszt telekomunikacyjny jednej z popularnych sieci ma powstać w środku Popowa. Janusz Krawczyk, który ma kontakt z mieszkańcami niezadowolonymi z takiej lokalizacji tego rodzaju inwestycji, interesował się podczas ostatniej sesji, czy firma planująca ustawienie masztu kontaktowała się z gminą.

– Czy inwestor przed ustaleniem lokalizacji masztu był w urzędzie i pytał, czy może gmina ma jakiś teren, na którym można by tę inwestycję zlokalizować? – pytał radny.

Krawczyk dociekał też, czy gmina podejmowała jakieś próby wpłynięcia na inwestora w kwestii lokalizacji masztu, bo – jak nadmienił – są protesty nie tylko przyszłych sąsiadów tego obiektu, ale i wielu innych mieszkańców Popowa. Masz ma stanąć na działce nieopodal ronda.

– Na zadane pytanie, czy inwestor był w gminie i pytał o lokalizacje, odpowiadam, że nie był i nie pytał. Podobna sytuacja jest z tym samym inwestorem na terenie gminy Lipie – powiedział wójt Bolesław Świtała. Na sesji w innej sprawie sugerowano możliwość przyblokowania niechcianych inwestycji uchwaleniem stosownego planu zagospodarowania przestrzennego. Co do takich potencjalnych możliwości w tym zakresie wójt musiał podać informacje, które protestujących na pewno nie ucieszą.

– Budowa masztu to inwestycja celu publicznego i przepisy, które tego dotyczą, nie umożliwią nam ewentualnego zablokowania takiej inwestycji poprzez plan zagospodarowania przestrzennego. Zresztą gdyby nawet to było skuteczne, to czy inwestor nie złoży wniosku o tylko nieco inną lokalizację? – pytał retorycznie Świtała.

Wójt wspomniał też, że w przeszłości było postępowanie w sprawie budowy podobnego masztu przy drodze z Popowa do Dębia, ale tam do tego nie doszło, bo prywatni właściciele działek nie wyrazili zgodny na to, aby przez ich teren biegł kabel zasilający maszt. Obecnie planowana inwestycja jest za to bliżej centrum Popowa.

Co do wspomnianej gminy Lipie, to 55-metrowy maszt tej samej sieci ma powstać w Parzymiechach na terenie wykorzystywanym pod działalność gospodarczą niemal w samym centrum wsi, w sąsiedztwie parku i drogi krajowej. Podczas zebrania wiejskiego tego sołectwa urzędnicy gminni informowali, że na ten moment wszelkie formalne możliwości zablokowania tego rodzaju inwestycji – bo i tu osoby mieszkające w dość bliskim sąsiedztwie planowanego masztu protestują – w zasadzie zostały wyczerpane, jest więc wysoce prawdopodobne, że maszt taki tu powstanie. Kolejny ma być w Lipiu w rejonie ulicy Kasztanowej, nieopodal ulicy Częstochowskiej. (jar)

Zobacz komentarze (1)

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Popów, Parzymiechy, Lipie

Masz ciekawy temat? Zadzwoń!

Tel. 514 786 400

Więcej w Popów, Parzymiechy, Lipie