Popów

Chcą zamieść protest pod dywan?

Rada gminy zajęła się tematem chlewni ponownie w minioną środę.
JAROSŁAW JĘDRYSIAK
Chcą zamieść protest pod dywan?

KONTROWERSJE. Czy ten protest przeciw tuczarni, pod którym były zbierane podpisy, to jakaś kpina z obywateli? Czy zebrano podpisy, a potem nie złożono go w urzędzie wcale? – pyta nasz zaniepokojony czytelnik. Sprawdzamy, jakie są losy pisma, pod którym zbierano podpisy w Kamieńszczyźnie, Zawadach i Rębielicach Królewskich

– U nas były w kilku wsiach zbierane podpisy pod protestem przeciw budowie tuczarni w Kamieńszczyźnie. Podpisało się mnóstwo ludzi. A teraz dowiaduję się, że podobno ten cały protest w ogóle nie został dostarczony do nikogo w urzędzie gminy. To jak mam to rozumieć? Zbierano podpisy „na pokaz”, tylu ludzi się w to zaangażowało, a teraz co? Wszystko ktoś chce zamieść pod dywan? Pismo z protestem faktycznie było, a formalnie tak jakby nie było go wcale? – denerwuje się mieszkaniec gminy Popów, który postanowił zainteresować nas sprawą, gdy tylko te niepokojące informacje do niego dotarły.
Trudno się dziwić zdenerwowaniu naszego rozmówcy – skoro zależy mu na wyrażeniu protestu przeciw budowie chlewni w Kamieńszczyźnie. Gdyby rzeczywiście pismo z podpisami mieszkańców w tej sprawie nie zostało nawet złożone w urzędzie albo wraz z podpisami gdzieś „zaginęło” – to cały protest byłby całkowicie bezproduktywny. Ba, można by powiedzieć, że ktoś wszystkich, którzy się podpisali, ordynarnie oszukał. Sprawdzamy.
Pierwszy telefon do urzędu gminy w tej sprawie nie przyniósł rozstrzygnięcia. W wydziale zajmującym się ochroną środowiska dokumentów sprawy już nie było – co zresztą nie dziwi, skoro wcześniej już wydana została decyzja wójta stwierdzająca brak potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko inwestycji planowanej w Kamieńszczyźnie. Dzwoniliśmy też dosłownie w ostatnich minutach pracy urzędu, dlatego dla uzyskania pewnej informacji, jakie pisma od mieszkańców w tej sprawie wpłynęły, trzeba było zadzwonić ponownie.
W poniedziałek – aby nie być odsyłanym od jednego urzędnika do drugiego – poprosiliśmy sekretarz gminy o sprawdzenie, jakie pisma i kiedy zostały w sprawie chlewni w Kamieńszczyźnie złożone w popowskim urzędzie. Urzędniczka poprosiła nas o nieco czasu na zweryfikowanie informacji, umówiliśmy się więc na wtorek – i otrzymaliśmy telefon z urzędu tuż po 9. rano.
– Do urzędu zostało złożonych kilka różnych pism, które dotyczą tej sprawy, także i to, pod którym są złożone podpisy mieszkańców – informuje Ewa Kardas-Bernaś, która zaprasza też do urzędu, gdyby była potrzeba naocznego przekonania się, że takowe pisma tam są.

Pisma w sprawie chlewni
Jakie więc pisma wpłynęły w tej bulwersującej mieszkańców sprawie z Kamieńszczyzny? Jest pismo rad sołeckich z tej części gminy Popów wyrażające sprzeciw wobec wydawania decyzji o warunkach zabudowy dla inwestycji w Kamieńszczyźnie. Jak wiemy, decyzja ta jak na razie nie została przez wójta gminy wydana, a – jak nas we wtorek poinformowała sekretarz gminy – do tej pory ciągle nie ma też jeszcze wniosku inwestora o jej wydanie i nie ma podstaw do sugerowania, kiedy zostanie on złożony. Pod tym pismem rad sołeckich nie zbierano podpisów mieszkańców. Jest to więc niejako próba „uderzenia wyprzedzającego” ze strony rad sołeckich. W urzędzie gminy mają też pismo proekologicznej organizacji „Pro veritate” o udostępnienie dokumentacji dotyczącej sprawy z Kamieńszczyzny – jak zapewnia sekretarz, wniosek został pozytywnie przyjęty. Kolejny dokument to wniosek radnego Pawła Zatonia w sprawie pilnego zwołania sesji nadzwyczajnej do zajęcia się kwestią planu zagospodarowania przestrzennego terenu, gdzie planowana jest chlewnia w Kamieńszczyźnie. Jak pamiętamy, podjęcie takich działań umożliwiłoby co najmniej odłożenie w czasie takiej inwestycji. Sesję tę zaplanowano na 14 czerwca. Są też pisma od sąsiadów z Lipia. To protest przeciw budowie tuczarni wyrażony przez radnego Janusza Mączkę, sołtys Bożenę Kotas i mieszkańców Szyszkowa, przy czym bez podpisów mieszkańców. Jest też pismo z gminy Lipie będące poparciem protestu szyszkowian i prośbą o pozytywne załatwienie sprawy po ich myśli. A protest podpisany przez mieszkańców gminy Popów?
– Ten dokument wpłynął do nas dopiero w poniedziałek, czyli wczoraj – mówi sekretarz Kardas-Bernaś. – To protest przeciwko budowie tuczarni w Kamieńszczyźnie z listami podpisów mieszkańców – dodaje.
Pod protestem są podpisy mieszkańców Rębielic Królewskich (68 osób), Kamieńszczyzny (72 osoby) oraz Zawad (159 osób). Rzuca się w oczy, że suma podpisów zbliża się do 300, choć jest mniejsza niż ta, którą podawano podczas zebrania w szkole w Zawadach.
Pozytywna wiadomość jest więc taka: pismo z protestem i listami podpisów nie zaginęło i trafiło do urzędu gminy. Jest tam złożone, więc zbieranie podpisów nie poszło na marne. Inna sprawa, że pismo złożono dopiero w poniedziałek. Gdy przed weekendem alarmował nas w tej sprawie mieszkaniec gminy Popów, rzeczywiście jeszcze tego pisma w urzędzie nie było.
– Te podpisy były osobno zbierane wśród mieszkańców w sołectwach, trwało to krócej lub dłużej, coś dotarło szybko, coś dopiero wczoraj. A z tego, co wiem, nie złożono jeszcze dodatkowych podpisów mieszkańców, które zebrano podczas zebrania w szkole w Zawadach – mówi nam o tej samej sprawie radny z Kamieńszczyzny, Józef Macherzyński. Przyczyna niepokoju naszego rozmówcy wydaje się więc jasna – i, całe szczęście, już nieaktualna. Co do jego interpretacji, jakie usłyszeliśmy odnośnie do tego, dlaczego pisma w urzędzie jeszcze nie ma – dowodzi ona zwłaszcza tego, jak duże emocje budzi sprawa planowanej chlewni w Kamieńszczyźnie. Możliwe, że gorąco będzie też na środowej sesji, która odbędzie się tuż po tym, jak niniejszy numer „Gazety Kłobuckiej” trafi do drukarni.

Zobacz komentarze (1)

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Popów

Masz ciekawy temat? Zadzwoń!

Tel. 514 786 400

Więcej w Popów

Grudniowe ciepło w Popowie – książki dla osób samotnych

Wiktoria Wiśniewska27 stycznia 2026

Ferie w Popowie z Kicią Kocią i kreatywnymi warsztatami

Wiktoria Wiśniewska26 stycznia 2026

Gmina Popów z programem bezpiecznego usuwania azbestu

Wiktoria Wiśniewska19 stycznia 2026

Popów na lodzie? Planowane wyłączenie prądu budzi strach mieszkańców

Wiktoria Wiśniewska18 stycznia 2026

Rok intensywnych zmian – podsumowanie 2025 roku w Gminie Popów

Wiktoria Wiśniewska9 stycznia 2026

Rodzinna Orkiestra Joszka Brody z koncertem kolęd w Popowie

Wiktoria Wiśniewska5 stycznia 2026