ARCH.
Decyzja opolskiego RDOŚ formalnie przekreśla szanse na budowę niechcianej przez wielu mieszkańców farmy wiatrowej w gminie Rudniki, tuż nad granicą gmin Krzepice i Lipie
Poświęciliśmy tej sprawie sporo uwagi dwa lata temu, gdy towarzyszył jej ostry konflikt. A teraz mamy – jak wszystko na to wskazuje – jej finał. Zgodny z oczekiwaniami tych, którzy farmy wiatrowej tu nie chcieli. Wielkie wiatraki miały stanąć w gminie Rudniki, ale tuż u granic gmin Krzepice i Lipie – m.in. koło Zajączek, Zimnowody. Protestowali przeciw nim i nasi mieszkańcy, i ci z gminy Rudniki. Protestujący nie mieli jednoznacznego poparcia ze strony tamtejszych samorządowców – sugerowali więc wręcz, że ci sprzyjają inwestorowi. Sprawa stanęła pod znakiem zapytania także wraz ze zmianą przepisów – tzw. „ustawą odległościową”, ograniczającą budowę tak wielkich konstrukcji w sąsiedztwie miejsc zamieszkania ludzi. A teraz zapadła też istotna decyzja opolskiego RDOŚ dotycząca konkretnie tej planowanej inwestycji.
Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Opolu 19 lipca umorzył postępowanie w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację „Elektrowni Wiatrowej Rudniki”. Postępowanie to zostało zawieszone w lipcu 2014 roku. Zgodnie z kodeksem postępowania administracyjnego, na który powołano się w uzasadnieniu decyzji, jeśli przez 3 lata żadna ze stron postępowania nie wystąpi o jego podjęcie, żądanie wszczęcia tego postępowania uważa się za wycofane. Te trzy lata minęły – stąd i decyzja umarzająca RDOŚ.
Mieszkańcy, którzy prowadzili protesty w tej sprawie, na swojej stronie społecznościowej wyrażają przypuszczenie, że nikt nie zdecyduje się w takich okolicznościach na odwoływanie się od tej decyzji umarzającej. A to z kolei ostatecznie uniemożliwi budowę wiatraków, których tutaj nie chcieli ani oni, ani sąsiedzi z gmin powiatu kłobuckiego. (jar)




Facebook
YouTube
RSS