--> Bez kamer hulają wandale – Gazeta Kłobucka
Popów

Bez kamer hulają wandale

Szkoła poniosła straty i przez burzę, i przez wandali. Przynajmniej tego drugiego można przecież uniknąć.
JAROSŁAW JĘDRYSIAK
Bez kamer hulają wandale

PROBLEM. Przypadek losowy sprawił, że szkoły w Popowie nie chroniły kamery monitoringu. Miejscowi wandale od razu narobili więc szkód

Sytuacja z brakiem kamer nie trwała długo, a jej okoliczności i konsekwencje przedstawiła w przedwrześniowym raporcie na forum rady gminy reprezentująca szkołę Ilona Bociąga-Puchała.

– W czerwcu podczas burzy został uszkodzony system monitoringu. Nie mieliśmy dostępu do kamer internetowych – poinformowała nauczycielka.

Szkoła skorzystała z ubezpieczenia, które częściowo pokryło koszty zakupu nowych kamer. Burza narobiła nawet większych szkód, bo wymiany wymaga też kserokopiarka i sprzęt komputerowy w sekretariacie. To wszystko jednak wina żywiołu. Są natomiast straty, których mogłoby w ogóle nie być – bo mają sprawców wśród ludzi.

– Przez to, że nie działał monitoring, mieliśmy poważne problemy z młodzieżą, która przychodziła do naszej placówki. Oni przebywają na terenie naszej szkoły, demolują nam otoczenie. Zniszczenia dotyczą placu zabaw, pomazane są mury świetlicy, garażu i od strony kuchni. Ciągle nam tam też ktoś zostawia butelki, wysypuje śmieci z kosza. Raz zdarzyło się nawet, że jakiś złośliwiec rozsypał niedopałki papierosów po całym chodniku. Nie wiem, jak się komuś tak chciało – opisała Bociąga-Puchała.

Szkoła nie mogła jednocześnie pozamykać bram na cztery spusty, bo na jej terenie jest wyznaczone lądowisko dla helikopterów i musi być do niego dostęp, a bramy otwarte. To zaś ułatwia sprawę wandalom, których coś jeszcze nadal ciągnie na teren szkoły, gdzie w dość typowo dziecinny sposób demonstrują „dorosłość” takimi zachowaniami, jakie opisała nauczycielka.

Szkoła teraz bacznie obserwuje, kto się tam kręci w nieodpowiednim czasie i nieproszony. Zainteresowana została także policja. Wiadomo jednak, że przyłapanie wandali na gorącym uczynku w czasie, gdy nie działał monitoring – to najwyżej teoretycznie łatwa sprawa. Nikogo więc na razie do odpowiedzialności nie pociągnięto, a konsekwencje finansowe poczynionych szkód by się przydały, jak sądzimy, choćby dla zapobieżenia podobnym zdarzeniom w przyszłości.

Młodzi ludzie, bo to zazwyczaj tacy bez powodu i bez sensu dewastują publiczne mienie, nie myślą zapewne o tym, że co zniszczą w szkole, ktoś będzie musiał naprawić, odkupić. Tym kimś będą w ostatecznym rozrachunku sami mieszkańcy – bo jeśli gmina np. dołoży do nowego placu zabaw po zdewastowaniu starego przez młodocianych wandali, to tych pieniędzy może potem braknie na lampę, która by się tu czy tam przydała, a może na chodnik, żeby bezpiecznie chodzić pieszo. Młodzi wandale tego nie zrozumieją. Ale przecież zwykle mają w domu dorosłych mieszkańców gminy. Może oni powinni się zainteresować, gdzie ich dzieci przebywają, gdy nie ma ich w domu i czy nie niszczą tego, co wspólne? Na pewno byłoby to lepsze niż gdyby rodziców zdążyła ubiec policja. (jar)

Zobacz komentarze (1)

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Popów

Masz ciekawy temat? Zadzwoń!

Tel. 514 786 400

Więcej w Popów

W Popowie powstanie Centrum Aktywności Sportowej

Wiktoria Wiśniewska4 października 2026

Popów wzmacnia jednostki OSP

Wiktoria Wiśniewska3 października 2026

Gmina Popów ostrzega przed nielegalnym pozbywaniem się nieczystości

Wiktoria Wiśniewska27 września 2026

Bezpłatny basen dla dzieci i młodzieży z Gminy Popów

Wiktoria Wiśniewska22 września 2026

Centrum przesiadkowe w Popowie gotowe

Wiktoria Wiśniewska16 września 2026

Nowy sposób na informacje w gminie Popów

Wiktoria Wiśniewska15 września 2026