JAROSŁAW JĘDRYSIAK
Zadzwonił do nas mieszkaniec gminy Popów. Zaskoczył pytaniem, skąd mieliśmy w gazecie wypowiedzi jednego z radnych z sierpniowej sesji, skoro na stronie BIP gminy takiej sesji wcale nie zapowiadano. I pytaniami o to, co w ogóle na tej sesji było
– Nie chcę się przedstawiać, ale powiem, że jestem osobą żywo zainteresowaną lokalnymi sprawami i chcę wiedzieć, co się dzieje w gminnej „polityce”. Może nawet mam jakieś własne wobec niej plany. A tymczasem nigdzie w internecie gmina nie informuje, że będzie sesja – wytyka urzędowi mieszkaniec. – Mówi pan, że sesja była w sierpniu. A skąd pan o niej wiedział? A może poruszano tam jakąś ważną sprawę, na przykład tej tuczarni, dlatego ktoś chciał obrady ukryć przed mieszkańcami?
My w redakcji uzyskaliśmy informację o terminie sesji telefonicznie. Ale jeśli spojrzeć na oficjalny Biuletyn Informacji Publicznej oraz stronę internetową gminy Popów – to faktycznie trudno tam uświadczyć jakiejkolwiek zapowiedzi sierpniowej sesji. Na BIP-ie w ogóle ostatnią zapowiedzianą sesją była ta z maja tego roku, a tymczasem obradowano potem jeszcze dwa razy: w końcu czerwca i w końcu sierpnia. Radni dostają informację o terminach indywidualnie, mieszkańcy – pozostali jej pozbawieni.
Gdy dzwonimy do urzędu w Popowie, łączą nas z informatykiem, który umieszcza treści na stronach gminy.
– Zawsze wstawiam materiały, które są mi dostarczane w celu ich umieszczenia. Natomiast rzeczywiście z powodu ważnej sprawy rodzinnej byłem przez dłuższy czas nieobecny, około dwóch miesięcy – przyznaje Kamil Krawczyk.
Co do dalszych informacji o przyczynach zastoju na gminnych stronach – bo nie tylko zabrakło informacji o sesjach, ale i aktualności pozostałych danych – pytamy już wójta gminy.
– Rzeczywiście nasz pracownik, który zajmuje się prowadzeniem tych stron, był przez dłuższy czas nieobecny i stąd sytuacje, o których pan mówi – przyznaje Bolesław Świtała. – Cóż, źle się stało i nie zamierzam tego ukrywać, mogę tylko ubolewać – dodaje.
Skoro pracownik już jest, a wcześniej nie pomyślano o zastępstwie, to choć teraz problem powinien zniknąć. To możliwe – bo np. choć brak na stronach daty sesji we wrześniu, to nie jest to błąd. W tym roku obrad we wrześniu nie będzie. Wójt mówi, że stronę przebudowują i uzupełniają. Trochę i przez to były zastoje. Dowiadujemy się też, że na nowej będą m.in. fi lmiki ukazujące gminę z perspektywy drona. (jar)


Facebook
YouTube
RSS