POLICJA. Od czwartku do piątku trwały poszukiwania zaginionego 80-latka ze Zbrojewska. Mężczyzna nie wrócił do domu do wieczora, a jego rodzina wezwała pomoc
Zaginięcie mężczyzny zgłoszono policji w zeszły czwartek po 9. wieczorem. Jak poinformowała jego córka, 80-latek rano wyjechał z domu na zakupy do Krzepic, ale nie wrócił stamtąd aż do wieczora. Jak pamiętamy, pogoda w zeszły czwartek była fatalna, niepokój rodziny był więc tym bardziej uzasadniony. Do poszukiwań zaginionego od razu skierowano dostępne od ręki siły policyjne. Z czasem poszukujących było coraz więcej, bo do policjantów dołączyli strażacy oraz krewni i znajomi zaginionego – rodzina od początku apelowała o taką pomoc różnymi możliwymi kanałami, także przez media społecznościowe.
– W działania zaangażowano również przewodnika z psem tropiącym z Częstochowy – informuje sierż. szt. Kamil Raczyński, rzecznik kłobuckiej policji.
– W poszukiwania włączyli się strażacy ochotnicy z pobliskich jednostek – dodaje bryg. Robert Ladra, rzecznik zawodowej straży pożarnej.
Akcja poszukiwawcza zakończyła się szczęśliwie. Mężczyzna został odnaleziony przez policjantów i własnego wnuczka w piątek około 4. po południu. 80-latek znajdował się w lesie, nie mógł się poruszać o własnych siłach, nie miał też przy sobie telefonu, aby wezwać pomoc. Ratunek nadszedł w samą porę, bo organizm mężczyzny był już wyziębiony – dlatego tuż po odnalezieniu 80-latek został przekazany pod opiekę ratowników medycznych, którzy zabrali go do szpitala w Krzepicach. (jar)



Facebook
YouTube
RSS