Opatów

Tartak będzie gdzie indziej?

Właściciel chce się przenieść z tą produkcją, gdy przygotuje teren w nowej lokalizacji. Tam by mógł prowadzić te uciążliwe usługi związane z obróbką drewna, natomiast z terenów przy osiedlu korzystać w inny sposób – powiedział na sesji Bogdan Sośniak. JAROSŁAW JĘDRYSIAK
Tartak będzie gdzie indziej?

PROBLEM. Są takie rodzaje działalności gospodarczej, które w zasadzie siłą rzeczy mogą być uciążliwe dla mieszkańców okolicy. Potem są więc różne skargi z ich strony. Tak bywało i w Opatowie – ale ma się to zmienić

– Podczas zebrania mieszkańców Opatowa we wrześniu zobligowano mnie o zadanie panu wójtowi pytania co do przyszłości tartaku w Opatowie. W obiegu pojawiła się informacja, że ta działalność ma być przeniesiona. Czy faktycznie? – dociekał podczas ostatniej sesji sołtys Tomasz Macherzyński.

Tereny tartaku znajdują się w rejonie wjazdu na osiedle. Już kilka lat temu mieszkańcy pobliskich posesji zgłaszali swoje uwagi co do tej działalności. Jednym z powodów był hałas, jaki generuje praca tartaku. Jak podczas ostatniej sesji powiedział wójt, od kwestii pomiaru poziomu hałasu i weryfikacji, czy mieści się on w ustalonych normach, są instytucje zajmujące się ochroną środowiska – czyli nie bezpośrednio gmina. Gmina też, zdaniem wójta, nie jest od utrudniania prowadzenia działalności gospodarczej dla zasady – jeśli przekroczeń norm nie stwierdzono i dotrzymywane są godziny, w których hałaśliwa działalność może się odbywać.

– Nie możemy zakazać prowadzenia usług na terenie, który do prowadzenia usług jest przeznaczony. Podobnie nie możemy ograniczyć firmie możliwości korzystania z drogi publicznej – mówił wójt.

Jak wynika z krótkiej dyskusji podczas sesji, nie wszystkim mieszkańcom lokalizacja tartaku i prowadzona tam działalność przeszkadza – a przynajmniej nie w takim samym stopniu. Są i tacy, którzy uważają, że skargi na przedsiębiorcę są „robieniem afery” przez grupę osób.

Możliwe jednak, że sprawę zakończy rozwiązanie, o którym wspomniał Macherzyński. Wójt podał to jako, jak podkreślił, informację nieoficjalną.

– Właściciel chce się przenieść z tą produkcją, gdy przygotuje teren w nowej lokalizacji. Tam by mógł prowadzić te uciążliwe usługi związane z obróbką drewna, natomiast z terenów przy osiedlu korzystać w inny sposób – powiedział na sesji Bogdan Sośniak.

Możliwe więc, że źródło konfliktu, który tlił się tutaj od kilku lat, za jakiś czas zupełnie wyschnie. (jar)

Kliknij aby dodać komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Opatów

Masz ciekawy temat? Zadzwoń!

Tel. 514 786 400

Więcej w Opatów

Gmina Opatów przyjęła budżet na 2026 rok

Wiktoria Wiśniewska8 stycznia 2026

Złote Gody w Gminie Opatów – 18 par świętowało 50 lat razem

Wiktoria Wiśniewska14 października 2025

Ulica Kościuszki w Opatowie po kompleksowym remoncie. Mieszkańcy już korzystają z nowej nawierzchni

Wiktoria Wiśniewska25 lipca 2025

Samochód uderzył w drzewo, kierowca nie żyje

Wiktoria Wiśniewska20 lipca 2025

Nowe światło w Gminie Opatów

Wiktoria Wiśniewska20 lipca 2025

Urząd Gminy przejdzie termomodernizację z dofinansowaniem

Wiktoria Wiśniewska14 lipca 2025