Powiat

Trawy płoną na potęgę. Podpalacze czują się bezkarni

Mnożą się przypadki kolejnych pożarów suchych traw i jak zawsze głównym ich źródłem jest ludzki brak odpowiedzialności.
PxHere
Trawy płoną na potęgę. Podpalacze czują się bezkarni

PROBLEM.Wystarczy dobrze się rozejrzeć w pogodny dzień, by gdzieś na horyzoncie zauważyć czarny dym. To płoną suche trawy. Pytanie tylko: po co?

Mnożą się przypadki kolejnych pożarów suchych traw i jak zawsze głównym ich źródłem jest ludzki brak odpowiedzialności. A konkretnie – celowe podpalenia, które z tego braku odpowiedzialności wynikają. Suchość traw, warunki pogodowe i siła wiatru z każdego takiego podpalenia czynią spore zagrożenie dla otoczenia. Przecież wokół obszarów z suchymi trawami są często wsie, zabudowania, lasy.

Poza tym, że od podpalonych traw powstaje zagrożenie dla otoczenia – dla mienia, ludzi, dla zwierząt – nie ma z tego żadnego pożytku, bo nie sprzyja to użyźnieniu gleby. Zresztą często płoną nieużytki, więc trudno uznać, że ktoś podpalił je z jakiegoś racjonalnego powodu. Rolnik wypalający trawy może się pożegnać z dopłatami. Za podpalenie tego rodzaju grozi też odpowiedzialność w postaci mandatu. I słusznie, bo z każdą z tych tak licznych teraz akcji strażaków wiążą się konkretne wydatki – i te stanowią potem znaczną część wydatków ponoszonych przez straż w skali roku. Tylko z powodu ludzkiej nieodpowiedzialności. Rzecz w tym, że gorzej z ustaleniem sprawców. Ale może czas, by skończyła się niepotrzebna solidarność ze stwarzającymi zagrożenie dla innych podpalaczami? I by skończyła się zmowa milczenia wokół tego wstydliwego tematu?

Przypadki podpaleń czy generalnie pożarów traw są bardzo liczne. W niedzielę spłonęło 16 ha pod Opatowem. Dzień wcześniej paliło się między Wilkowieckiem a Dankowem, pod Opatowem. Jeszcze wcześniej w Lutrowskiem, w Pankach, w Kawkach, Łobodnie, Wąsoszu Dolnym, Iwanowicach Małych, Zbrojewsku, Dankowie. Wydaje się, że można by tu po prostu przepisać listę miejscowości powiatu.

– Piszę maila, bo już od dłuższego czasu, niekiedy nawet 4 razy dziennie występują na naszym terenie pożary traw – kontaktuje się z nami strażak z OSP w Truskolasaach. – Wiem, że jest to czas takich właśnie pożarów, ale teraz to już naprawdę zbyt wiele! Wcześniej tego aż tyle nie było tyle. Gdzie jest policja? Pożary występują przeważnie w tych samych miejscowościach. Czy to przypadek czy celowe podpalenia? – pyta nasz czytelnik.

Powtarzamy więc: może czas skończyć ze źle rozumianą solidarnością z podpalaczami i sprawić, że ktoś ich trochę pohamuje. Najlepiej zanim sami ucierpimy w wyniku takiego celowo wywołanego pożaru. (jar)

Zobacz komentarze (1)

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiat

Masz ciekawy temat? Zadzwoń!

Tel. 514 786 400

Więcej w Powiat

„Zmieścimy się wszyscy”

Jarosław Jędrysiak3 czerwca 2024

Policyjny turniej

Jarosław Jędrysiak2 czerwca 2024

Automatycznie wyrejestrują stare auta

Jarosław Jędrysiak29 maja 2024

Stypendium za przyszłą pracę

Jarosław Jędrysiak21 maja 2024

Rozmawiali o regionalnej drodze rowerowej

Jarosław Jędrysiak19 kwietnia 2024

Nie daj się zrobić „na pompę”

Jarosław Jędrysiak15 kwietnia 2024