JAROSŁAW JĘDRYSIAK
DROGI. Bez środków zewnętrznych samorządy rzadko decydują się na budowę dróg. Ta jedna remontu wymaga od dawna. Co trzeba zrobić, by skutecznie wnioskować o dotację – mówiono na sesji w Lipiu
Jak zapowiedziano podczas ostatniej sesji w Lipiu, jeśli ma dojść do złożenia wniosku o środki na „schetynówkę” z Lipia do Parzymiech, to ta nadająca się do przebudowy droga musiałaby najpierw zostać poszerzona. Obecnie nie wszędzie ma wymagane 6 metrów. Pierwsze z takich miejsc jest na zakręcie w zachodniej części zabudowy Lipia, kolejne – na odcinku leśnym między Lipie i Napoleonem. W tym drugim przypadku dochodzi jeszcze potrzeba rozwiązania sprawy bardzo głębokich tu rowów. W Napoleonie przy drodze musiałby być też wykonany dwumetrowy chodnik. W ocenie wójt gminy wszystkie tego typu problemy należałoby rozwiązać, aby uzyskanie dotacji ze „schetynówek” było tutaj realne.
– Mam nadzieję, że zostanie to skutecznie zrealizowane i liczę, że w czerwcu czy lipcu odbędzie się w GOK-u spotkanie z mieszkańcami Lipia, Napoleona i Parzymiech w sprawie łączacej te miejscowości drogi – powiedziała Bożena Wieloch podczas sesji. Droga powiatowa łącząca dwie największe w gminie miejscowości już od lat nadawała się do remontu, a obecnie, w związku z budową na tym odcinku kanalizacji, siłą rzeczy stała się dla kierowców jeszcze bardziej uciążliwa. Zapowiadano jej przebudowę właśnie po zakończeniu inwestycji w kanalizację. Na pewno warunkiem jest tu uzyskanie zewnętrznego dofinansowania. A wcześniej – rozwiązanie wskazanych na sesji w Lipiu problemów. (jar)





Facebook
YouTube
RSS