ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE, PIXABAY.COM
POŻAR. Mieszkańcy Kłobucka mogli w środę zobaczyć blisko środka miasta kłęby czarnego dymu. Jeden z nich zawiadomił straż pożarną i ta niezwłocznie podjęła skuteczną interwencję. Pożar nie okazał się mocno groźny, nie ucierpiał też nikt z ludzi. Wątpliwości budzą natomiast okoliczności jego powstania
Okazuje się, że ten sam obiekt palił się w krótkim czasie aż dwa razy.
– Palił się pustostan budynku mieszkalnego przy ul. Sportowej 14 w Kłobucku. Zgłoszenie otrzymaliśmy o godzinie 13.32. Działania trwały do 15.07 – podaje nam komendant powiatowy, brygadier Zbigniew Desperak.
W akcji brały udział trzy zastępy z Państwowej Straży Pożarnej w Kłobucku. Budynek, który się palił i który strażacy gasili, był przeznaczony do rozbiórki. Co ciekawe, ugaszenie ognia nie zakończyło sprawy. W ciągu mniej niż godziny ten sam pustostan palił się znowu.
– Następne zgłoszenie otrzymaliśmy o 15.59. Tym razem zadysponowano na miejsce 3 zastępy z PSP i dwa z OSP. Pożar ugaszono całkowicie o 18.27. W trakcie działań ratowniczo-gaśniczych ten budynek został rozebrany. Dodam, że palił się dach w trzech miejscach – mówi nam komendant Desperak.
Ponowny pożar tego samego, już gruntownie ugaszonego budynku w tak krótkim czasie i do tego odkrycie ognia w trzech różnych miejscach na dachu mógł dać do myślenia co do okoliczności całego zdarzenia. Ich dokładnym ustaleniem zajmuje się obecnie policja, która była obecna na miejscu i prowadzi teraz własne dochodzenie. (jar)





Facebook
YouTube
RSS