©JAROSŁAW JĘDRYSIAK
PROBLEM. Dlaczego podczas ostatniego remontu ulicy Długosza nie zrobiono porządku ze słupami telekomunikacyjnymi? I od kogo to zależy?
– Zakończyła się przebudowa ulicy Długosza. Jeszcze w poprzedniej kadencji zwracałem się o wymienienie tam słupów telefonicznych. Teraz one bardzo tę ulicę szpecą – zwrócił uwagę na sesji Andrzej Sękiewicz.
Radny ma informację, że słupy te nie tylko szpecą, ale utrudniały nawet pracę osobom zajmującym się remontem drogi. Teraz interesuje się, czy potrzeby zajęcia się słupami nie można by było zgłosić firmie telekomunikacyjnej.
Burmistrz w odpowiedzi na interpelację stwierdził, że słupy tego rodzaju można by przestawić podczas inwestycji, jak ta na Długosza, ale gdyby stwarzały niebezpieczeństwo. Choć i wtedy po stronie miasta byłoby ryzyko przypadkowego uszkodzenia linii korzystającej z tych słupów. – Rozmowy z instytucją obsługującą tę sieć są trudne. Zostaje w zasadzie „Błękitna Linia” i pisma, które wychodzą od nas i gdzieś utykają. I proces uzyskiwania wiążącej odpowiedzi czy jakiejkolwiek decyzji jest bardzo trudny – ocenił Jerzy Zakrzewski.
W czasie inwestycji na Długosza pozostawała jeszcze sprawa dotrzymania jej terminów. Przypomnijmy – ważyła się tu kwestia otrzymania dotacji. Prac nie można było wstrzymać w oczekiwaniu na decyzję podmiotu mającego prawo decyzji w sprawie dziś szpecących ulicę słupów.
– Może uda się to zrobić później – wyraził nadzieję burmistrz Kłobucka. (jar)


Facebook
YouTube
RSS