©JAROSŁAW JĘDRYSIAK
BEZPIECZEŃSTWO. Wójt zapowiedział, że z dużym prawdopodobieństwem w Miedź- nie powstanie posterunek policji. I chodzi nie tylko o przywrócenie takiej jednostki organizacyjnej policji, ale i o powstanie nowego budynku
Gmina Miedźno miała posterunek policji. Ale poprzedni rząd, na fali masowej likwidacji takich placówek w całym kraju, zniósł też tę w Miedźnie. Co prawda z kręgów policji słyszało się zapewnienia, że patrole bez problemu i wystarczająco szybko dojadą do Miedźna nawet z Kłobucka. Ale odczucie mieszkańców, że policja jest dalej, a więc jest mniej bezpiecznie – pozostało. Rząd się zmienił – i ogłoszono, że będą przywracać posterunki. W wielu miejscach już się to stało. Miedźno jest jednym z następnych w kolejce.
Już nie potrzebują lokalu na posterunek
Wójt podzielił się ciekawymi informacjami co do przywrócenia posterunku niejako przy okazji. Przypomnijmy krótko, że w kwestii dawnego posterunku przedmiotem przepychanek między samorządami pozostawały kwestie własnościowe. Zresztą obiekt daleki jest od stanu godnego lokum dla państwowej służby. Ponieważ już od pewnego czasu jest mowa o tym, że posterunek policji wróci do Miedźna, w gminie przewidywano jako jego nowe lokum budynek tak zwanej agronomówki. Nawet przedłużając najem znajdującego się tam lokalu (gabinet weterynaryjny) zaplanowano tylko krótki jego termin, by nie zablokować możliwości przeznaczenia tego budynku właśnie dla policji. Teraz termin tego krótkiego najmu się skończył. Jednocześnie wyjaśniło się wiele w kwestii okoliczności powrotu posterunku policji do Miedźna.
– Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach preferuje dzisiaj wybudowanie całkiem nowego obiektu. Prace są dosyć mocno zaawansowane – informuje Piotr Derejczyk.
Dziewięćdziesiąt parę procent szans
Choć sprawa zaszła już daleko, pozostaje jeszcze – i aż – zapewnienie finansowania dla budowy nowego budynku na siedzibę policji w Miedźnie. Wójt mówi, że brak oficjalnej decyzji komendanta policji wynika w tej chwili z terminów związanych z datą przyjęcia budżetu państwa. Wszystko jest jednak na dobrej drodze.
– We wszystkich dokumentach planistycznych ten obiekt powstałby w Miedźnie między ulicą Słoneczną a Księżycową, w okolicach budynku ośrodka zdrowia – powiedział wójt. – To jest taka informacja na dziewięćdziesiąt parę procent – ubezpieczył się.
Pewność będzie po podpisaniu budżetu policji na rok 2019.
Gmina dołoży?
Jeśli oczekiwania spełnią się, zamiast startego posterunku Miedźno będzie mieć nowy i elegancko prezentujący się obiekt. Radny Zbigniew Graj pytał na sesji, jaki wkład gmina będzie mieć w powstanie tego obiektu. Wójt odparł, że gmina przekaże w darowiźnie działkę pod nowy posterunek. I że już takie deklaracje złożył – choć konieczna będzie tu jeszcze zgoda rady gminy. Koszt takiego budynku z wyposażeniem, jak podał wójt, to ponad milion złotych, a do gminy zwrócono się z prośbą o dofinansowanie go kwotą 100 tys. zł.
– Lokalizacja posterunku przyczyni się przede wszystkim do zwiększenia poczucia bezpieczeństwa – podkreślił wójt.
Te korzyści uzasadniać mają wkład ze strony gminy – wkład, jak by nie było, cząstkowy. Policjantów będzie tu prawdopodobnie 9, będą pracować w systemie zmianowym. Sam budynek – jeden z ledwie kilku budowanych w województwie – w ocenie wójta, który widział jego wizualizację, prezentuje się ładnie, będzie więc też działał pozytywnie na estetykę miejscowości. To też ma pewne znaczenie.
Dobrze widzieć na takim przykładzie, że polskie państwo podejmuje wysiłek powrotu do tak zwanej Polski powiatowej. Po posterunku w Miedźnie przydałby się może dworzec i pociągi osobowe w Kłobucku. Ale… to może po kolejnych wyborach.


Facebook
YouTube
RSS