JAROSŁAW JĘDRYSIAK
GOSPODARKA ODPADAMI. Własne problemy z cenami odbioru śmieci ma także gmina Opatów. Czy i kiedy podwyżkę odczują mieszkańcy?
Ostatnio wszystkie gminy mierzą się z problemem znacznego wzrostu cen odbioru odpadów przez fi rmy, które się taką działalnością zajmują. Ceny w nowych przetargach są o kilkadziesiąt procent wyższe od dotychczasowych. Gdzie obowiązujące umowy zakładają jeszcze ceny stare, niższe – zdarza się nawet zrywanie takich umów. Ze strony przedsiębiorców pada argument, że po starych cenach odbiór śmieci przynosi im straty.
Zdarzają się też takie sytuacje, jak w Opatowie.
– Firma zwróciła się do nas w sprawie renegocjacji ceny z umowy, którą mamy obowiązującą do końca czerwca tego roku. Potrzebę tej korekty tłumaczono wzrostem opłat za odstawianie odpadów na składowisko – poinformował radę wójt gminy Opatów.
W niektórych gminach kontrakty nie przewidywały możliwości renegocjacji ceny. A w Opatowie?
– Nasza umowa dopuszczała korektę ceny o maksymalnie 10 procent. Uzgodniliśmy 9,9 proc. Bo firma była gotowa zaprzestać odbioru śmieci, nawet gdybyśmy się z nią w tej sprawie sądzili. A my mamy obowiązek zapewnienia odbioru śmieci od mieszkańców – podaje wójt.
Gospodarka śmieciowa w gminach musi się bilansować opłatami wnoszonymi przez mieszkańców. Czy zatem teraz, skoro gmina przystała na podwyżkę ceny, by utrzymać stary, a więc jeszcze w miarę korzystny kontrakt, to mieszkańcy zapłacą więcej? – Na razie nie będzie podwyżek dla mieszkańców. Dokończymy obowiązujący kontrakt z firmą – zapowiedział na sesji Bogdan Sośniak.
To dobra informacja, choć i tak nie pozwala na optymizm, że dotychczasowe opłaty wnoszone przez mieszkańców da się utrzymać w drugiej połowie roku. Wszystkie gminy dostają w przetargach takie oferty, które zmuszają do znaczącego podnoszenia opłat dla mieszkańców. Trudno zakładać, że gmina Opatów w drugiej połowie roku będzie tu wyjątkiem. (jar)



Facebook
YouTube
RSS