AKCJA. W niedzielę w Opatowie odbyła się pierwsza w tym roku i bardzo udana akcja honorowego krwiodawstwa
Wiemy, że w naszym powiecie jest kilka miejsc, w których organizuje się akcje honorowego krwiodawstwa, a między nimi jest coś w rodzaju zdrowej, honorowej rywalizacji. Bo każdy chce mieć jak najwięcej uczestników i jak najlepiej przysłużyć się potrzebującym bliźnim. Dziś swoim wynikiem pochwaliła się naszej redakcji Ochotnicza Straż Pożarna z Opatowa. Akcja honorowego krwiodawstwa, którą w minioną niedzielę strażacy urządzili przed swoją remizą, była pierwszą w tym roku, ale w ogóle już ósmą, którą tutaj zorganizowano.
– Pomimo chłodu panującego za oknem na parkingu przy OSP Opatów ustawiały się kolejki potencjalnych dawców krwi. Do niedzielnej zbiórki zarejestrowały się 52 osoby. To rekordowa frekwencja – mówi Wojciech Kempa z opatowskiej OSP, inicjator i główny organizator akcji. W gronie tych, którzy zdecydowali się honorowo oddać krew, świetnie odliczyli się strażacy z miejscowej OSP. W kolejce do krwiobusu, który przyjechał tu z Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Katowicach, druhowie ustawiali się w służbowych mundurach. Udział w akcji chętnie wzięli też zawodnicy klubu MMA Husaria Truskolasy.
– Zaprosiłem ich i po treningu przyjechała cała grupa – relacjonuje Wojciech Kempa. – Z każdą akcją przychodzi coraz więcej ludzi. A to bardzo cieszy – podkreśla.
Udana akcja daje nie tylko pozytywny skutek w postaci zgromadzonej krwi i sporej satysfakcji, jaką mają organizatorzy. Jest to także najlepsza zachęta, by kolejne takie akcje organizować regularnie. Już dziś wiemy, że w Opatowie będzie okazja znowu honorowo oddać krew. Już za dwa miesiące. Miejmy nadzieję, że padnie wtedy kolejny rekord frekwencji.


Facebook
YouTube
RSS