POLICJA. Kierowca osobówki potrącił jadącą rowerem kobietę, a potem uciekł. Ale nie uciekał zbyt długo
W minioną sobotę dwadzieścia po trzeciej po południu zgłoszono na policję, że na głównej ulicy Lipia potrącono rowerzystkę.
– Dodatkowo z przekazanych informacji wynikało, że kierowca samochodu oddalił się z miejsca zdarzenia. Świadkowie przekazujący informację wskazywali, że w zdarzeniu brał udział peugeot koloru ciemnego. Jednocześnie uzyskaliśmy wstępne informacje na temat tego, w jakim kierunku mógł odjechać sprawca – podaje rzecznik kłobuckiej policji, mł. asp. Joanna Wiącek-Głowacz.
Informacja trafiła do policyjnych patroli. I już około czwartej mundurowi namierzyli samochód, który potrącił kobietę. Kto był kierowcą?
– Okazało się, że był nim 39-letni mieszkaniec gminy Lipie, któremu od razu przeprowadzono badanie stanu trzeźwości. Mężczyzna znajdował się w stanie po użyciu alkoholu. Dodatkowo pobrano od niego krew do szczegółowych badań – podaje mł. asp. Wiącek-Głowacz.
Jeśli kierowca chciał uniknąć odpowiedzialności za to, że zrobił krzywdę rowerzystce, to mu się ta ucieczka nie udała.
Ustalono wstępnie, jak przebiegło całe zdarzenie.
– Policjanci z drogówki, obsługujący zdarzenie na ul. Częstochowskiej w Lipiu, ustalili, że kierujący peugeotem, jadąc w kierunku Dankowa, najechał na jadącą w tym samym kierunku 43-letnią rowerzystkę, po czym odjechał z miejsca zdarzenia. Pokrzywdzona została zabrana do częstochowskiego szpitala. Na szczęście obrażenia, których doznała rowerzystka, nie zagrażały bezpośrednio jej życiu. Po przeprowadzonych szczegółowych badaniach i zaopatrzeniu medycznym opuściła szpital – uzupełnia rzeczniczka policji.
Toczy się jeszcze dochodzenie w tej sprawie. A 39-letni kierowca peugeota musi liczyć się z surowymi konsekwencjami za swoje nieodpowiedzialne zachowanie. Na pewno odpowie za ucieczkę z miejsca zdarzenia drogowego.


Facebook
YouTube
RSS