PROBLEM. Odkąd stało się jasne, że walka z pandemią uderzy w gospodarkę, pojawiały się ostrzeżenia, że w efekcie wzrośnie też bezrobocie – że wróci ta społeczna klęska trapiąca zubożałe społeczeństwo i wpędzająca w biedę także wiele rodzin w naszym powiecie. Suche dane wskazują, że sytuacja jest faktycznie gorsza niż rok temu
W ostatnich dniach Powiatowy Urząd Pracy w Kłobucku podał zestawienie statystyczne dotyczące liczby bezrobotnych w naszym powiecie. Spoglądamy tu na surowe liczby, bez liczenia specjalistycznych wskaźników. I porównanie danych za niedawno miniony kwiecień z podobnymi danymi dokładnie sprzed roku i sprzed dwóch lat może faktycznie zaniepokoić. Jakie liczby zawiera zestawienie opracowane przez urząd pracy? W kwietniu 2020 roku w powiecie kłobuckim było 2529 zarejestrowanych osób bezrobotnych. To więcej niż było takich osób w kwietniu w poprzednich dwóch latach – i gorszą sytuację mieliśmy poprzednio dopiero 3 lata temu, zanim poziom bezrobocia udało się generalnie w kraju istotnie obniżyć. W kwietniu 2019 roku było w powiecie 2377 osób bezrobotnych, w tym samym czasie w roku 2018 – 2470 osób. Zwraca uwagę, że rośnie liczba bezrobotnych zaliczających się do grupy zwolnionych „z przyczyn dotyczących zakładu pracy” – w gronie bezrobotnych w kwietniu 2020 toku było takich osób 269, podczas gdy rok wcześniej było ich tylko 189. Ba, w marcu obecnego roku grono to liczyło 211 osób, więc i w stosunku miesięcznym nastąpił tu wzrost.
Spójrzmy więc jeszcze na zmiany w ostatnich miesiącach. Tu większą rolę mogą odgrywać okresowe, występujące w ciągu roku i niezależne od kryzysu wahania na rynku pracy. Niemniej liczby zwracają uwagę.
W kwietniu mieliśmy – przypomnijmy – 2529 bezrobotnych i 269 wśród nich zwolnionych z przyczyn dotyczących zakładu pracy, w marcu bezrobotnych było 2395 i 211 zwolnionych z takich samych przyczyn, a w lutym 2388 zarejestrowanych bez pracy i 197 zwolnionych z wskazanej wyżej przyczyny. I tu mamy więc – w stosunku miesięcznym – przyrost osób, które pracy nie mają.
Nie jest to być może sytuacja, która już dziś kazałaby bić na alarm, niemniej dane wskazują, że bezrobotnych mamy – według stanu wliczającego kwiecień – więcej niż rok temu i więcej niż w ostatnich miesiącach. Trudno, aby to nie były informacje niepokojące. Mówiło się jeszcze niedawno, że urzędy pracy są niepotrzebne, bo bezrobocie w Polsce prawie zniknęło. Wystarczył jeden kryzys, by postraszyć perspektywą powrotu tej społecznej klęski, która trapiła nasze społeczeństwo przez całe lata wolnej Polski. (jar)




Facebook
YouTube
RSS