PROBLEM. Drogę Ostrowy–Nowa Wieś remontowano solidnie kilka lat temu. Problem w tym, że jej nieduży odcinek, położony już w Ostrowach, pozostał bez remontu. I jest dziurawy
Zdarzały się już interwencje w sprawie ulicy Częstochowskiej – odcinka od charakterystycznego mostku. Faktycznie są tam dziury. W redakcyjnych zasobach mieliśmy nawet zdjęcie tej dziurawej drogi z plakatem wyborczym starosty wiszącym na słupie tuż koło tych dziur. A przecież tamte wybory nie były wczoraj. Nawet jeśli ta ważna ulica w Ostrowach nie jest dziś najgorszą drogą w powiecie, to jest już na pewno w takim stanie, że remont jest tu potrzebny. I, jak uczy doświadczenie, lepiej nie odkładać walki o to, by znalazły się na niego pieniądze – i wola polityczna, by go przeprowadzić. Toteż mieszkańcy słusznie naciskają. A z ich dyspozycji problem podnoszą samorządowcy.
Radna dopytuje
Problem braku remontu 900-metrowego odcinka ulicy Częstochowskiej w Ostrowach nad Okszą w formie interpelacji podniosła radna powiatowa (i jednocześnie sekretarz gminy Miedźno) Agnieszka Związek. Zadała zasadnicze pytanie: kiedy starosta przystąpi do opracowania harmonogramu prac budowy dalszej części tej drogi. Radna zwraca uwagę na oczywiste niedogodności i problem bezpieczeństwa na drodze w złym stanie technicznym.
– Droga jest najbardziej uczęszczanym szlakiem komunikacyjnym dla mieszkańców miejscowości Ostrowy nad Okszą i gminy sąsiedniej, Popowa. Jest to najkrótsze połączenie z powiatem częstochowskim i największą aglomeracją, miastem Częstochową – argumentuje radna.
Czy są jakiekolwiek plany starostwa?
Tuż przed połową czerwca Henryk Kiepura odpowiedział formalnie – pisemnie – iż obecnie prowadzone są remonty cząstkowe dróg powiatowych, a termin ich zakończenia to koniec czerwca. Akcja dotyczy też drogi w Ostrowach. No ale oczywiście nie o tym marzą mieszkańcy – i nie o to pytała radna. Co z kompleksową przebudową drogi?
Starostwo ma też projekt malowania linii na odcinku między Ostrowami a Nową Wsią. Szacunkowy koszt to tu 73 lub 51 tysięcy – w zależności od wybranej technologii. Istnieją też kosztorysy inwestorskie dotyczące remontu drogi. W dwóch wariantach. A właściwie to z podziałem na dwa odcinki. Pierwszy, 377 metrów, ma kosztować około 207 tysięcy brutto. Drugi, 498 metrów, wyszacowano na blisko 292 tysiące. Czyli kosztorysy są. A co z realizacją zadania? Tu informacja starosty jest zwięzła. I dla mieszkańców taka najwyżej słodko-gorzka.
– Realizacja zadania uzależniona jest od rozstrzygnięć przetargowych na inne przedsięwzięcia drogowe oraz od możliwości budżetowych powiatu kłobuckiego – odpowiedział na interpelację Henryk Kiepura.
Na marginesie dodajmy, że na ostatniej sesji była mowa, że po epidemii i w wyniku szeregu uwarunkowań dochody powiatu zmniejszą się. I być może trzeba będzie redukować inwestycje. A więc trudno myśleć o ich dodawaniu. Pisaliśmy o tym ostatnio. (jar)


Facebook
YouTube
RSS