Wręczyca Wielka, Jezioro

Jak żyć bez wody w XXI wieku?

Wicewójt tłumaczy się, że nagłe awarie nie dały szans na uprzedzenie mieszkańców o brakach wody. A pech chciał, że w krótkim czasie było kilka takiego rodzaju sytuacji – i właśnie w tej części gminy Wręczyca
Jak żyć bez wody w XXI wieku?

NASZE INTERWENCJE. Mieszkanka miejscowości Jezioro w gminie Wręczyca zadzwoniła do nas podenerwowana, gdy w środę znów nagle w kranie zabrakło wody. Ta sytuacja powtarza się od kilku lat w każde wakacje, a władze tłumaczą, że to pech

– Kiedy informują, że wody nie będzie, można się jakoś przygotować. A u nas coś grzebią w tych rurach i wodę wyłączają z zaskoczenia. Proszę sobie wyobrazić, że u fryzjera klientka farbuje włosy i w chwili, gdy trzeba spłukać środek z włosów, żeby się nie zniszczyły, nagle brakuje wody! – denerwuje się nasza czytelniczka.
Braki wody ostatnio zdarzają się często, bo nawet co kilka dni. I ciągle bez uprzedzenia mieszkańców przez gminę. Ludzie zostają bez wody „jak stali”. Niektórzy w kłopotliwej sytuacji. Najgorsze, że nie wiedzą, co tak właściwie się dzieje.
– Co jest u nas z tą wodą? Czemu co trochę jej nie ma? I czy gmina nie umie o tym poinformować zawczasu? Przecież po deszczach nie podlewa się ogrodów, dużego poboru nie ma, więc co się dzieje, że wody brakuje? Czy ktoś nam to w końcu wyjaśni? – pyta kobieta. Dzwonimy do gminy.
– Rzeczywiście tak się złożyło, że w krótkim okresie mieliśmy kilka kolejnych zdarzeń, które spowodowały nagły brak wody w kranach. I nie dało się tego wcześniej przewidzieć i mieszkańców uprzedzić. Bo normalnie to informujemy o wyłączeniach poprzez kurendy – mówi Bogusław Głąb.
Co konkretnie się stało?
– Najpierw zdarzyło się rozszczelnienie rury. Na jednej z działek nowy właściciel nie miał pojęcia o przebiegu nitki wodociągu i podczas prowadzonych prac go uszkodził. Wody zabrakło niespodziewanie, a awarię trzeba było usunąć. Następnym razem mieliśmy nagłą awarię przepompowni. Tu sprawa była na tyle poważna, że musieliśmy zamówić i zamontować nową. Oczywiście awaria wystąpiła w losowym momencie. Wody zabrakło w sieci nagle – referuje nam zastępca wójta gminy.
Szczególny przypadek miał natomiast miejsce właśnie w środę. Gdy brak wody skłonił naszą czytelniczkę do złapania telefonu i prośby o interwencję prasową. Bo wody brakło nagle i na dość długo. Sytuacja – okazuje się – jest dość kuriozalna. I dało się jej uniknąć.
– Dzisiaj woda została wyłączona w związku z pracami prowadzonymi przez Tauron na sieci w rejonie drogi powiatowej. Nie dostaliśmy niestety do gminy żadnej informacji, że będą prowadzone tego typu prace – mówi wicewójt.
Cóż: komunikacja między instytucjami, że hej… Jak nam wyjaśniają w urzędzie, brak mocy spowodował, że woda w sieci nie była uzupełniana, a mieszkańcy szybko wybrali cały zapas zgromadzony normalnie w zbiornikach. Gdy już urządzenia znów zaczęły pracować, instalacja zdążyła się zapowietrzyć. Bo i ludzie próbowali wtedy brać wodę wszyscy naraz. Pompy przegrzewają się w takich warunkach. Wicewójt zapewnił nas w środę przed trzecią po południu, że pracownicy skierowani przez urząd kontrolują to i pracują nad przywróceniem normalnego działania sieci. Miało to potrwać godzinę, może trochę dłużej. Potem woda powinna wrócić do kranów w Jeziorze i okolicznych miejscowościach. O ile znów nie będzie jakiejś awarii. Albo znów nie braknie komunikacji – jak teraz między energetykami a gminą. (jar)

Kliknij aby dodać komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wręczyca Wielka, Jezioro

Masz ciekawy temat? Zadzwoń!

Tel. 514 786 400

Więcej w Wręczyca Wielka, Jezioro