EPIDEMIA. Nie można się dostać do urzędu gminy. Podobno tam mają koronawirusa. Czy da się to sprawdzić? Bo chyba nikt nie chciałby się zarazić – mówi nam przez telefon mieszkaniec Panek
Dzwonimy do Urzędu Gminy w Pankach – i wójt potwierdza, że taki przypadek miał miejsce.
– We wtorek pracownik, który od poniedziałku przebywa na chorobowym, przekazał nam informację, że wynik testu na obecność koronawirusa, jaki u niego przeprowadzono, jest pozytywny – podaje Urszula Bujak. – Rzeczywiście w urzędzie gminy dla bezpieczeństwa wprowadziliśmy ograniczenia w dostępie mieszkańców do środka budynku. Obsługa mieszkańców prowadzona jest obecnie telefonicznie i tego rodzaju kontakt jest możliwy cały czas – dodaje wójt. Urząd zatem pracuje, choć faktycznie nie można się do niego dostać – w sensie: nie można wejść do środka. Z tym, że tego rodzaju ograniczenia wprowadzane są ostatnio znowu w większości urzędów i instytucji.
Czy przypadek wykrycia koronawirusa w urzędzie oznacza, że osoba, u której wynik testu potwierdził zakażenie, mogła zarazić nieświadomie mieszkańców gminy, którzy załatwiali tutaj swoje sprawy?
– Nie. Ten pracownik wykonywał obowiązki na samodzielnym stanowisku i nie były one związane z bezpośrednim kontaktem z mieszkańcami – podaje nam wójt Urszula Bujak.
Miejmy nadzieję, że mimo wykrycia wirusa u pracownika podobne przypadki nie sparaliżują pracy urzędu gminy. (jar)



Facebook
YouTube
RSS