PROBLEM. Rada powiatu ustaliła w zeszły piątek dyżury aptek. Ma ich być więcej, choć skądinąd wiadomo, że rady aptekarskie od dawna nie akceptują nawet tego, co było dotąd
W powiecie mamy obecnie 34 apteki. Zgodnie z aktualnymi przepisami to rada powiatu ustala dyżury aptek. Mieszkańcy z reguły oczekują, że dostęp do dyżurującej apteki będzie możliwy gdzieś na terenie powiatu w dowolnym momencie. I miewają zastrzeżenia co do tego, która apteka dyżuruje, gdy akurat jest im taki dyżur na rękę. Z drugiej strony – poruszaliśmy ten temat niedawno i bardzo szeroko – są aptekarze, prywatni przedsiębiorcy, dla których taki dyżur to straty i problemy kadrowe. To jeden ze stałych konfliktów wynikających z przepisów chyba nie do końca uwzględniających rzeczywistość. Z drugiej strony nie zdarza się u nas, aby jakiś dyżur nie był wykonywany – przynajmniej starostwo nie ma żadnego takiego sygnału.
Mieszkańcy chcą więcej
Radni naszego powiatu nad kwestią dyżurów aptek pochylili się w zeszły piątek.
– Zrobiliśmy pewną korektę dyżurów z uwagi na sytuację pandemiczną – informował radnych podczas obrad reprezentujący zarząd powiatu Maciej Biernacki.
– Mieliśmy sygnały, że podmioty, które prowadzą apteki, nie dysponują kadrą, aby zabezpieczyć dyżury. Może się ta sytuacja zmieni, gdyż projekt dotyczy 2021 roku. Wyszliśmy z założenia, że dyżury będą prowadzić apteki w Kłobucku i Krzepicach – dodał.
W starostwie zdają sobie sprawę, że może się obecnie zdarzyć, że sytuacja, jaką dziś mamy, wymusi i tu korekty planu dyżurów. Założono jednak na razie, że dyżury będą pełnić równocześnie apteki i w Kłobucku, i w Krzepicach – po jednej. Warto zaznaczyć, że było wyrażane tego rodzaju oczekiwanie mieszkańców. Stąd właśnie taka zmiana. Dotąd dyżurowała zawsze jedna apteka.
– Uchwała uzyskała pozytywną opinię wójtów i burmistrzów. Natomiast już od wielu lat nie uzyskuje akceptacji Okręgowej Rady Aptekarskiej – dodał Biernacki.
Skończy się „buntem aptek”?
Czy wyjście naprzeciw oczekiwaniu mieszkańców nie spowoduje mocniejszego sprzeciwu aptekarzy? Jak niedawno pisaliśmy, prawo daje radzie powiatu możliwość wyznaczenia dyżurów, ale nie przewiduje sankcji w przypadku niewypełnienia tego obowiązku – i ze strony izb aptekarskich mamy informację, że przed sądami to odmawiające dyżurów apteki są górą. U nas na razie otwartego konfliktu nie było. Nie jest oczywiście przesądzone, że takowy będzie. I pojawi się problem z dyżurami aptek. Zastanawiamy się tylko, czy w obecnej koronawirusowej sytuacji wyjście naprzeciw oczekiwaniu mieszkańców po prostu nie jest trochę dolewaniem oliwy do ognia. (jar)




Facebook
YouTube
RSS