POLICJA. Ostatnio jakby coraz częściej policja odnotowuje na naszym terenie przypadki kierowców, którzy poruszają się po drogach, choć są pod wpływem substancji odurzających. Policja ma testy, które pozwalają to łatwo wykrywać
O tym, że policja może poprosić o dmuchanie w alkomat, wiedzą wszyscy – i z pewnością wpływa to na podejmowanie właściwych decyzji. To jest: nawet po jednym piwku wielu sobie jazdę odpuści – i dobrze. Może nie wszyscy wiedzą jednak, że policja jest w stanie też łatwo zbadać, czy człowiek za kierownicą jest po narkotykach. Bo ostatnio nawet u nas co jakiś czas przyłapuje się takich kierowców. Kto wie, czy to nie dlatego, że są przekonani o swojej bezkarności? Jeśli tak, to jest to przekonanie błędne.
W zeszły czwartek w godzinach popołudniowych podobny przypadek odnotowano w Pankach. Na ulicy Powstańców Śląskich drogówka zatrzymała tam do kontroli osobową hondę. Powód był banalny. Kierowca przekroczył dozwoloną prędkość. Szybko się jednak okazało, że to w sumie chyba najmniejszy z problemów.
– Samochodem kierowął 31-letni mieszkaniec gminy Krzepice. W trakcie kontroli okazało się, że kierowca nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi – podaje rzecznik kłobuckiej policji, mł. asp. Joanna Wiącek-Głowacz.
No i doszła do tego sprawa kluczowa: stan kierowcy.



Facebook
YouTube
RSS