AUTOSTRADA. Kierowcy mają do dyspozycji już ponad 41 kilometrów nowej jezdni autostrady w kierunku Łodzi. Kolejny właśnie oddany im odcinek znów poprawia przepustowość tej ważnej trasy
Prace budowlane na A1 w kierunku Łodzi trwają – i trwać będą jeszcze długo. Aby jednak trasa nie była trudno przejezdna aż do końca realizacji inwestycji, drogowcy zdecydowali się oddać wcześniej kierowcom jedną w pełni skończoną jezdnię i urządzić tam pasy ruchu w obu kierunkach. I obietnicę tę realizują etapami.
Nowy odcinek
Tym razem do wcześniej oddanych kierowcom fragmentów A1 doszło cztery i pół kilometra i łącznie przejezdna nowa autostrada, na tymczasowej organizacji ruchu, ma już ponad 41 kilometrów. I chodzi tu tylko o fragment A1 pomiędzy obwodnicą Częstochowy i gotowym odcinkiem w Łódzkiem, czyli w tym rejonie, gdzie trwa budowa.
– Kierowcy mają już do dyspozycji następujące odcinki nowej jezdni A1: około 14 z około 15,8 km odcinka Tuszyn – Piotrków Trybunalski Południe, około 10 z około 16,8 km odcinka Kamieńsk – Radomsko, do tego około 7 km odcinka Radomsko – granica woj. łódzkiego i śląskiego, a także ponad 10 km z 17-kilometrowego odcinka od granicy województw łódzkiego i śląskiego do węzła Częstochowa Północ – doprecyzowują służby prasowe GDDKiA. Lada moment liczba oddanych kierowcom kilometrów wzrośnie z 41 do 65, bo tyle jest już gotowe, ale trzeba jeszcze rozwiązać kwestie organizacji ruchu i robót oraz zachować terminy wynikające z technologii.
– Najlepszym przykładem jest odcinek Piotrków Trybunalski Południe – Kamieńsk, gdzie ułożono już 7,5 km nawierzchni betonowej, jednak ze względu na czas konieczny dla „dojrzewania” betonu i prace m.in. przy obiektach inżynierskich na obecną chwilę nie można z niej korzystać – wyjaśniają drogowcy.
Przejezdność do końca roku
Co szczególnie ważne, drogowcy wciąż podtrzymują obietnicę oddania kierowcom jeszcze w tym roku całej gotowej i przejezdnej w obu kierunkach jezdni autostrady. Na razie jednej jezdni – więc z tymczasową organizacją ruchu. Ale już bez typowych utrudnień znanych z dotychczasowego okresu budowy drogi. Bo celem jest tutaj oddanie od przyszłego roku jezdni w takiej formie, aby zmieściły się na niej tymczasowe cztery pasy ruchu, czyli dwa w kierunku Łodzi i dwa w kierunku Częstochowy. Taka organizacja pozwoli uniknąć zatorów i korków. Autostrada będzie więc w pełni przejezdna, choć z pewnymi oczywistymi ograniczeniami – no bo jednak te cztery pasy znajdą się na jednej jezdni, a nie na dwóch, jak to ma być docelowo. (jar)



Facebook
YouTube
RSS