GOSPODARKA. Budżety gmin uginają się pod ciężarem kolejnych obciążeń wynikających ze zmian przepisów, do tego ze wzrostem cen, regulacjami odnośnie do płac – w tym w oświacie. W tym roku nogę podłożyła im dodatkowo epidemia. Pokazuje to raport o stanie samorządowych finansów
„Raport o stanie finansów JST w województwie śląskim – stan po III kwartałach 2020 r.” został opracowany na zlecenie Śląskiego Związku Gmin i Powiatów. Dokument wskazuje kluczowe obecnie zjawiska i tendencje w samorządowych finansach. Przyjrzano się w nim zwłaszcza dochodom ogółem, wydatkom bieżącym, ubytkom w dochodach z tytułu PIT i CIT, nadwyżce operacyjnej i luce finansowej w oświacie. Trudności wynikające z szeregu długotrwałych i tegorocznych okoliczności odbijają się także na możliwościach inwestycyjnych gmin. A to najlepiej widzą i odczuwają mieszkańcy.
Z wykresów zawartych w raporcie kilka istotnie rzuca się w oczy. Wśród nich ten, który zestawia wpływy samorządów z udziału w obniżonych za obecnej władzy centralnej podatków PIT i CIT. Zanotowano tu obniżkę 15 proc. w stosunku do trendu z ostatnich lat. Istotnie obniżyła się też nadwyżka operacyjna. To powoduje ograniczenie środków na inwestycje oraz na ewentualne spłaty zadłużenia. Wskaźnik ten pogorszył się szczególnie w przypadku gmin miejskich, ale zjawisko dotyczy również gmin wiejskich.
Rośnie różnica między subwencją oświatową a wydatkami samorządów na płace i pochodne w oświacie. Dotyczy to szczególnie mniejszych gmin. W gminach wiejskich luka oświatowa istotnie powiększa się zresztą nie od tego roku, a już od kilku ostatnich lat.
W podsumowaniu raportu prognozuje się, że nadchodzący rok może być jednym z najtrudniejszych z punktu widzenia zrównoważenia budżetu. W budżetach jednostek samorządowych należy się spodziewać problemów z finansowaniem zadań obligatoryjnych. A już dziś problem jest dostrzegalny wyraźnie w zakresie oświaty czy zadań związanych z gospodarowaniem odpadami. (jar)


Facebook
YouTube
RSS