PIŁKA NOŻNA. To już pewne. Zawodnicy Znicza wywalczyli wicemistrzostwo IV ligi
Świetna w wykonaniu piłkarzy Znicza runda wiosenna sprawiła, że okupujący jesienią środek tabeli klub z Kłobucka zakończy piłkarski sezon 2020/2021 na drugim stopniu podium IV ligi. O tym, że Znicz został wicemistrzem rozgrywek, a rezerwy Rakowa mistrzem, wiadomo było już przed niedzielnym starciem tych dwóch zespołów. Spotkanie to nie było więc meczem o jakąkolwiek stawkę, ale mogło być określone mianem prestiżowego.
To, że rywalizują ze sobą dwie najlepsze drużyny, widać było w przebiegu meczu. Oba zespoły wykazały się wysoką kulturą gry. Nie brakowało składnych akcji i ataków pozycyjnych. Nie wybijano bezzasadnie piłki daleko w pole, jak często ma to miejsce w niższych ligach.
W pierwszej połowie starcia Znicza z „dwójką” Rakowa nie padła żadna bramka, choć stuprocentowe okazje do strzelenia gola mieli kłobucczanie. Żadnej z nich nie wykorzystał jednak skuteczny zazwyczaj Dawid Wojtyra. Na rosnącą przewagę Znicza zareagował w przerwie trener Rakowa, Tomasz Kuźma, który dokonał kilku zmian. Opłacił się gospodarzom ten ruch, ponieważ w 73. minucie gola po małym zamieszaniu w polu karnym Znicza strzelił wprowadzony wcześniej Jakub Budnicki. Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie, brakowało bowiem do tego okazji.
Na minimalną porażkę Znicza w tym meczu złożyło się co najmniej kilka czynników. Na boisku nie mógł pojawić się ukarany czerwoną kartką w meczu z Unią Dąbrowa Górnicza Alan Jaworski, który przecież doskonale rozumie się z Dawidem Wojtyrą i jest niewątpliwie podstawowym graczem zespołu z Kłobucka. Ponadto kadra Znicza, choć, jak przyznawał trener Tomasz Juszczyk, bogata w wartościowych zawodników, wciąż jest węższa od tej, którą dysponują częstochowianie. A właśnie zmiennicy, jak się okazało, rozstrzygnęli losy tego spotkania.
Do końca sezonu został tylko jeden mecz. Znicz Kłobuck gościć będzie zawodników Warty Zawiercie, którzy wciąż są w grze o stanięcie na najniższym stopniu podium. Co prawda trzecie miejsce w IV lidze śląskiej nie jest, podobnie jak drugie, nagradzane grą w barażach o III ligę, ale znalezienie się w gronie najlepszych drużyn jest – w wymiarze regionalnym – prestiżowe, dlatego też należy się spodziewać, że zawodnicy Warty w sobotę, 12 czerwca, zawieszą kłobucczanom wysoko poprzeczkę.

34. kolejka: Śląsk Świętochłowice – Raków II Częstochowa, Przemsza Siewierz – Szczakowianka Jaworzno, Drama Zbrosławice – AKS Mikołów, Gwarek Ornontowice – Unia Kosztowy, RKS Grodziec – Unia Dąbrowa Górnicza, Znicz Kłobuck – Warta Zawiercie, Szombierki Bytom – MKS Myszków, Polonia Łaziska Górne – Ruch Radzionków, Sarmacja Będzin – pauza.



Facebook
YouTube
RSS