ZDROWIE. Tym razem służby sanitarne ostrzegają przed groźną bakterią wykrytą na skorupkach jajek, na które mogliśmy trafić w sklepach
Salmonella wywołuje poważne zakażenie i zagrożenie dla zdrowia ludzi. Niebezpieczny może być już sam kontakt ze skorupkami zakażonych jaj – bo bakterie stamtąd można poprzenosić wszędzie. Dlatego jeśli kupiło się jaja z zakażonej partii, nie powinno się ich jeść – i najlepiej w żaden sposób ich nie używać. Gdzie konkretnie odkryto skażenie?
Komunikat służb sanitarnych dotyczy produktu „Jaja z chowu klatkowego. 10 świeżych jaj. Klasa wagowa M, klasa A”, wprowadzonego do obrotu przez Polskie Fermy Grupa Producentów Sp. z o.o. (Włostowa 109D, 48-317 Korfantów; zakład pakowania i sortowania jaj PL 16075903). Skażone nie są wszystkie jaja tej marki, a tylko te wyżej opisane, do tego z konkretnej partii numer 23.10.21.T12, z datą przydatności do spożycia przed 23.10.2021. Po pierwsze więc zorientujmy się, czy nie mamy w lodówce paczki jajek zgodnej z opisem. Ponieważ marki można nie pamiętać, warto porównać z fotografią. Jeżeli mamy produkt, który może być skażony, sprawdzamy te wszystkie wyżej podane parametry – czy nie pochodzi on właśnie ze skażonej partii.
A jeśli ktoś od razu pozbywa się opakowań na jajka, może sprawdzić, czy nie trafił źle, po numerkach nabitych na skorupkach. Jaja ze skażonej partii będą mieć na skorupkach kod: 3PL 16071303H6.
Skażony produkt jest wycofywany z obrotu. Ale zawsze w takich sytuacjach może się zdarzyć, że ktoś go kupił, zanim zagrożenie zostało wykryte. (jar)



Facebook
YouTube
RSS