POLITYKA. Starosta kłobucki, polityk Polskiego Stronnictwa Ludowego, właśnie uzyskał funkcję w jego centralnych władzach. Nie jest tajemnicą, że Kiepura od dawna na krok nie odstępował Władysława Kosiniaka- -Kamysza, licząc na partyjny awans
Będący już prezesem Zarządu Wojewódzkiego Polskiego Stronnictwa Ludowego Województwa Śląskiego Henryk Kiepura, starosta naszego powiatu, znalazł się teraz w ścisłym kierownictwie całego PSL. Jak informuje wojewódzki zarząd partii, sam prezes PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz, zarekomendował Henryka Kiepurę Radzie Naczelnej PSL. W efekcie w ubiegłym tygodniu, podczas pierwszej rady naczelnej stronnictwa po niedawnym kongresie, polityk z naszego powiatu został wybrany do Naczelnego Komitetu Wykonawczego PSL. Warto podkreślić, że w głosowaniu tajnym Henryk Kiepura otrzymał 101 głosów na 101 oddanych. Tylko pogratulować zaufania ze strony partyjnych kolegów.
Naczelny Komitet Wykonawczy PSL to kolegialne ścisłe kierownictwo stronnictwa. Obok prezesa Władysława Kosiniaka-Kamysza i honorowego prezesa Józefa Zycha zasiada w nim 20 czołowych polityków ugrupowania – w tym postacie świetnie znane z pełnionych już politycznych funkcji, z mediów i z obecności „na pierwszej linii” działalności partii. Henryk Kiepura zasiada tam więc m.in. obok Jarosława Kalinowskiego, Adama Struzika czy Adama Jarubasa. Bez wahania można więc uznać, że z grona działaczy wszystkich ugrupowań na polskiej scenie politycznej – wszystkich wywodzących się z naszego powiatu – to właśnie Kiepura jest w tej chwili najbliżej politycznej „centrali”. Kto wie, może to ten krok, który skutecznie przybliża go do polityki krajowej i do szans na czynny w niej udział po wyborach. Oczywiście jeśli tak postanowią głosujący Polacy.
Kto choć trochę śledzi lokalną politykę i jej kontakty z polityką krajową, nie mógł mieć wątpliwości, że w ostatnim czasie „akcje” Kiepury w PSL mocno rosną. Sam szef PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz, stał się dość częstym gościem w naszym powiecie, gdzie niezmiennie występował ramię w ramię z naszym starostą. Bodaj żaden szef ugrupowania politycznego z grona kluczowych dziś w kraju nie odwiedzał „ziemi kłobuckiej” tak często w ostatnich latach, jak właśnie prezes PSL. Miejmy nadzieję, że ten udział osoby z naszego powiatu w politycznej grze na krajowej szachownicy przyniesie jakieś realne korzyści także dla naszego spokojnego zakątka nad Wartą i Liswartą. (jar)
Facebook
YouTube
RSS