Tuż przed majowym weekendem policja przeprowadziła działania na rzecz bezpieczeństwa tak zwanych niechronionych uczestników ruchu drogowego. Chodzi głównie o kontrolę wzajemnych zachowań kierowców i pieszych
To ciekawe, że tego rodzaju działania zapowiada się i prowadzi na naszym terenie dość regularnie i już od dawna, a za każdym razem wykrywa się dziesiątku wykroczeń. Nie umiemy bezpiecznie korzystać z dróg?
Dron wytropił masę wkroczeń
Z reguły wtedy, gdy piesi i kierowcy widzą policję przy drodze, to przestrzegają przepisów. Piesi przechodzą na przejściach, kierowcy zwalniają, wszyscy starają się trzymać przepisów i nie podpaść. Spojrzenie na nasze drogi z wysokości drona pokazało, że bez takiej bliskiej kontroli jest na drogach wolna amerykanka.
– W piątek kłobuccy mundurowi wykorzystali policyjnego drona do ujawniania wykroczeń związanych z bezpieczeństwem pieszych. Operatorzy wraz z policjantami z drogówki obserwowali zachowanie kierowców i pieszych, a w przypadku zauważenia wykroczenia, patrol podejmował kontrolę drogową lub legitymowanie pieszego czy rowerzysty – podaje p.o. rzecznika kłobuckiej policji, mł. asp. Marlena Wiśniewska.
Dron podglądał ruch na ulicy 11 Listopada. To szczególne miejsce w Kłobucku. Przejście za przejściem, ale ruch toczy się trochę jakby po swojemu. Piesi przechodzą tam, gdzie im bliżej. Kierowcy nie zatrzymują się przed „zebrami”. Zresztą… kto tego nie widział na własne oczy?
Ponad pół setki przyłapanych
– Policjanci przyglądali się kierowcom, którzy popełniali wykroczenia przeciwko bezpieczeństwu pieszych. Sami piesi również stwarzali sytuacje zagrażające ich życiu i zdrowiu poprzez między innymi przechodzenie przez jezdnię w miejscach do tego niewyznaczonych – podaje Wiśniewska.
Głównie dostało się jednak kierowcom. Podczas działań ujawniono 51 wykroczeń. 48 z nich popełnili kierowcy. Z czym najczęściej był problem?
– Niestety, pomimo wielu apeli i działań informacyjno-profilaktycznych, aż 38 wykroczeń zostało popełnione przez kierowców, którzy przekroczyli dozwoloną prędkość w rejonie przejść dla pieszych. W Kamyku przy ulicy Reymonta, jeden z kierujących stracił za to wykroczenie prawo jazdy. Było też aż 5 rażących przypadków nieudzielenia pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu dla pieszych, za które posypały się wysokie mandaty karne – dodaje rzeczniczka policji.
Zgodnie z aktualnym taryfikatorem nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu dla pieszych lub wchodzącemu na to przejście, a także wyprzedzanie pojazdu na przejściu dla pieszych, na którym ruch nie jest kierowany, lub bezpośrednio przed tym przejściem, może się skończyć mandatem w wysokości 1500 złotych. (jar)



Facebook
YouTube
RSS