PROBLEM. Odbiorcy wody z sieci wodociągowej w gminie Lipie, tak samo jak wszędzie indziej w Polsce, mają założone wodomierze. To podstawa do rozliczania się. Tradycyjny system nie poddaje się jednak zarządzaniu, które dla poprawnego funkcjonowania systemu jest niezbędne. Potrzeba zmiany dotyczącej wodomierzy
W powiecie kłobuckim w niektórych gminach temat jest już znany. Z systemu starych wodomierzy, odczytywanych na miejscu przez samych mieszkańców lub pracowników gminy, w niektórych miejscach już zrezygnowano. Przechodzi się na wodomierze radiowe, dające możliwość odczytu bez potrzeby fizycznego spoglądania na licznik umieszczony gdzieś tam w domu odbiorcy. Wszyscy decydujący się na takie rozwiązanie podkreślają, że oznacza to koniec z problemami z odczytywaniem wodomierzy starego typu. Te problemy odbijają się też na gospodarowaniu gminy dostępem do wody.
W gminie Lipie oceniają, że wyposażenie przyłączy w nowoczesne wodomierze, pozwalające na łatwy odczyt stanu, jest konieczne.
– Na dobrą sprawę to my nie jesteśmy w stanie w sposób dokładny określić produkcji i zużycia wody w gminie. Zbieranie opłat za wodę i odczytywanie wodomierzy potrafi trwać miesiącami – przedstawiła na sesji stan obecny wójt Bożena Wieloch.
Gdzie wodomierze radiowe są, pracownik gminy jest w stanie w krótkim czasie odczytać stan zużycia wody choćby dla całej miejscowości. Nie musząc na własne oczy oglądać wodomierza gdzieś tam w piwnicy domu czy w innym miejscu u każdego z mieszkańców. Dopiero gdy taka możliwość będzie dostępna w całej gminie, da się mówić o jakiejkolwiek sterowalności lokalnie prowadzonego gospodarowania wodą pitną z sieci. Przy czym wyposażenie wszystkich odbiorców w nowe wodomierze to koszt około miliona złotych. Ale z perspektywy urzędu to wydatek, którego dłużej już odkładać się nie powinno. (jar)


Facebook
YouTube
RSS