SAMORZĄD. Na zlecenie Prokuratury Okręgowej w Częstochowie funkcjonariusze policji z Katowic zjawili się w starostwie powiatowym. Celem było zabezpieczenie materiału dowodowego – komputerów, nośników danych, dokumentów – w powiatowym wydziale geodezji. Czy doszło do przekroczenia uprawnień lub przyjmowania korzyści majątkowych przez pracowników urzędu? W odpowiedzi pomoże prowadzone śledztwo
W poprzedni czwartek funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji z Katowic zjawili się w Wydziale Geodezji, Kartografii i Katastru Starostwa Powiatowego w Kłobucku. Na miejscu zabezpieczony został sprzęt komputerowy i odpowiednie nośniki danych. Wszystko to może stanowić materiał dowodowy w prowadzonym postępowaniu.
Sprawa tak właściwie nie jest nowa. Jak poinformował nas prokurator Tomasz Ozimek, rzecznik częstochowskiej prokuratury, działania podjęte w Kłobucku przez policję z Katowic wynikają z postępowania, które w prokuraturze toczy się już od ubiegłego roku. Jest to postępowanie w sprawie przekroczenia uprawnień i przyjmowania korzyści majątkowych przez pracowników Wydziału Geodezji, Kartografii i Katastru Starostwa Powiatowego w Kłobucku. Dotyczy ono zdarzeń z lat 2020-2021. Poza tym, że dokonano zabezpieczenia potencjalnego materiału dowodowego w starostwie powiatowym, funkcjonariusze z Katowic równocześnie przeprowadzili też przeszukania w mieszkaniach pięciu osób oraz w dwóch firmach. Należy zaznaczyć, że choć prokuratura informuje, iż postępowanie i podjęte teraz przez policję czynności motywowane są kwestią przekroczenia uprawnień i przyjmowania korzyści majątkowych przez urzędników wydziału starostwa, to na obecnym etapie w trwającym postępowaniu nikomu jeszcze nie postawiono żadnych zarzutów. Nie czas więc przesądzać, jaki będzie wynik działań podjętych w tej sprawie przez Prokuraturę Okręgową w Częstochowie i czy materiał dowodowy uprawni stawianie takich zarzutów.
– Zabezpieczone dowody w postaci sprzętu komputerowego i nośników danych będą poddane szczegółowej analizie. Zajmą się nimi biegli od informatyki – zapowiada prokurator Ozimek. – Dziś nie sposób przesądzić, jak długo potrwa to postępowanie i jakim zakończy się wynikiem. Nikomu dotąd nie postawiono zarzutów – dodaje.
O komentarz zwracamy się do starosty, który przy okazji nieco uzupełnia informacje w sprawie.
– Funkcjonariusze zabezpieczyli dokumenty papierowe i nośniki elektroniczne. Część już nam zwrócono. W tej chwili postępowanie toczy się w sprawie – mówi Henryk Kiepura.
Starosta dodaje, że wszystko to ma związek z podmiotami zewnętrznymi, które współpracowały z powiatowym wydziałem geodezji. Ma też informację, że wśród nazwisk, które w kontekście sprawy wymieniano, jedno w ogóle okazało się fikcyjne. To wszystko wygląda więc ciekawie – czy wręcz niepokojąco. Czekamy na efekty prowadzonego postępowania i wyjaśnienie sprawy przez organy ścigania i wymiar sprawiedliwości. Finalnie powinno okazać się, czy ktoś dopuścił się tutaj przestępstw, o których w kontekście działań policji i prokuratury powiedział prokurator Tomasz Ozimek. (jar)


Facebook
YouTube
RSS