Krzepice

Inwestycja w strefie nie idzie? To podnieśmy sobie diety!

Sześć głosów wystarczyło, by uchwalić podwyżkę diet. Teraz w radzie miejskiej trzeba by już naprawdę nic nie robić, by dostać mniej niż tysiąc złotych miesięcznie. JAROSŁAW JĘDRYSIAK
Inwestycja w strefie nie idzie? To podnieśmy sobie diety!

SAMORZĄD. Radnym z Krzepic mało było po kilkaset złotych diety. Teraz nawet taki radny, któremu nie chce się pracować w żadnej komisji, dostanie okrągły tysiąc. U nas, na prowincji, wcale nie tak łatwo o podobnie wysokie podwyżki w pracy. No ale na diety zawsze się znajdzie…

Jest to trochę absurdalne, że w Polsce organy uchwałodawcze – w tym rady gmin – same sobie ustalają wysokość poborów. Żadna normalna firma nie wytrzymałaby na rynku, gdyby sami pracownicy decydowali w niej o podwyżkach. No ale gmina to nie firma. Interesy robi się inaczej. Nieważne, że radzenie nad tym, jak spowodować boom inwestycyjny w strefie ekonomicznej, idzie temu gremium co najwyżej średnio. Większość i tak poparła danie sobie podwyżki diet. Wobec „sukcesów” w strefie, wobec aktualnej sytuacji w kraju, pozostaje to chyba rozpatrywać w kategoriach posiadania lub nieposiadania dobrego smaku.

Tysiąc złotych w zasadzie za nic
Krzepicka rada uchwaliła nową wysokość diet, dokonując rozróżnienia ich wysokości dla radnych także w zależności od tego, na ile zaangażowani są w prace rady. Kto z radnych uczestniczy w pracach dwóch komisji, będzie teraz brał 1300 złotych diety. Kto pracuje w tylko jednej komisji rady, dostanie 1200 złotych. Najlepsze jest jednak to, że jeśli ktoś ma wszystko w nosie i nie pracuje w żadnej komisji, to i tak dostanie tysiąc złotych diety. Owszem, i wcześniej mogli być tacy radni, więc teraz niby promuje się tych bardziej pracowitych. Ale okrągła sumka w tym kontekście tym bardziej rzuca się w oczy. W gminie Krzepice wystarczy być radnym i łaskawie pojawiać się na sesjach. To zwykle raz w miesiącu, a czasem nawet rzadziej. No i na sesji można siedzieć, głosować na tablecie, ale nie powiedzieć nigdy ani słowa. I tysiąc się należy. Choćby taki radny po wyjściu z sesji nie kiwnął nawet palcem w interesie mieszkańców. A były takie niechlubne przypadki w Krzepicach – w poprzednich kadencjach na pewno, w tej… niech się każdy wyborca nad tym zastanowi. Bo przysłowiowy nierób też w radzie teraz zgarnie tysiaka w zasadzie za nic. Za to, że go ludzie nieopatrznie wybrali.

Podwyżka o kilkadziesiąt procent
Powtórzmy: jeśli radny poszedł do rady, by coś robić, więc udziela się w którejś z komisji, to teraz dostanie 1200 lub 1300 złotych diety. Jeśli do tego jest przewodniczącym którejś z komisji, to będzie brać miesięcznie jeszcze dodatkowe 100 złotych. Do tej pory szeregowy radny, bez rozróżniania zaangażowania w komisje, brał w Krzepicach 700 złotych. To pokazuje skalę skoku na kasę, który wykonała rada większością głosów.
Inne stawki ustalono dla szefostwa rady. Wiceprzewodniczący od maja dostanie 1500 złotych, a przewodniczący – 1800 złotych diety. Podczas sesji kilku radnych akcentowało, że zwiększono też ze 100 do 200 złotych „karę” za nieobecność na obradach. Można było odnieść wrażenie, że radni są świadomi, że społeczeństwo śledzi ich obrady – stąd ten swoisty listek figowy. W praktyce niewiele to zmienia. Hipotetyczny leniwy radny może nie pracować w żadnej komisji i nawet nie przyjść na sesję, a i tak dostanie 800 złotych. Wtedy już zupełnie za nic. No po prostu: warto być w samorządzie Krzepic…

Krótko dyskutowano
Trzeba przyznać, że propozycja podwyżek diet nie przez wszystkich radnych została skomentowana przychylnie.
– Uważam tego typu podwyżki w aktualnej sytuacji są za zbyt duże. Która grupa zawodowa otrzymała w związku z inflacją 30 proc. podwyżki? Pracownicy urzędu dostali mniej. Uważam tę podwyżkę za niedyplomatyczną – ocenił Bogdan Napieraj. – Dzisiaj przesadzamy, ale społeczeństwo ogląda. Decyzja należy do państwa – zauważył trafnie radny.
– W tej kadencji już była spora podwyżka diet. W komisji budżetu nie widzieliśmy potrzeby pracować nad tym tematem. Mamy funkcję społeczną. Dieta ma nam tylko rekompensować poniesione koszty, bo pracodawca ma nas obowiązek zwolnić na czas obrad. Dieta to nie jest coś, co ma nam podreperować budżet domowy – zaznaczył Rafał Balcerzak.
Były też jednak głosy podtrzymujące zasadność podwyżki diet. Radny Ryszard Wolak uznał nowe kwoty za „wypośrodkowane”. Wrócił ten niesławny argument, jakiej to wysokości diety mają radni w innych gminach. Przy czym tam też podnoszą je sobie sami, więc… Grzegorz Mońka stwierdził z kolei, że sprawa jest złożona, że nie wszystkim diety rekompensują straty, bo to zależy od tego, jakie kto ma źródło utrzymania.
– To nie jest tak, że proponujemy jakieś gigantyczne stawki. Jeśli dla kogoś to za dużo, może część przekazać na jakiś dobry cel na terenie gminy – zaproponował radny Mońka.

Uciekli od odpowiedzialności?
W sesji brało udział 12 radnych, ale aż 3 w ogóle nie wzięło udział w głosowaniu nad dietami. Nie chcieli, by ich nazwiska pojawiły się w wynikach głosowania? Cóż, tę „żabę” zdecydowało się zjeść sześcioro innych krzepickich samorządowców. Podwyżkę diet poparli: Ryszard Wolak i Grzegorz Mońka oraz Marlena Brodziak, Bożena Kozak, Alicja Chęcińska i Czesława Dudek.
Swoją negatywną opinię w głosowaniu podtrzymali dwaj radni – przeciw podwyżce zagłosowali Rafał Balcerzak i Bogdan Napieraj. Wstrzymał się od głosu Mariusz Droś. Głosami sześciorga radnych diety są więc wyższe. Niektórzy pracujący za pół etatu nie wezmą tyle, ile krzepiccy radni za kilka posiedzeń w miesiącu.

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!
Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty.

3 komentarze

3 Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Krzepice

Masz ciekawy temat? Zadzwoń!

Tel. 514 786 400

Więcej w Krzepice

Serce Krzepic dla WOŚP – ponad 33 tysiące złotych dla potrzebujących

Wiktoria Wiśniewska5 lutego 2026

Młodzi artyści w Krzepicach pokazali swoje talenty – rozstrzygnięcie eliminacji konkursu „Zapobiegajmy Pożarom”

Wiktoria Wiśniewska28 stycznia 2026

Wilki w gminie Krzepice – co warto wiedzieć o nowych sąsiadach?

Wiktoria Wiśniewska15 stycznia 2026

Krzepice uchwalają budżet na 2026 rok

Wiktoria Wiśniewska11 stycznia 2026

Żołnierze SONDA złożyli uroczysty apel w Krzepicach

Wiktoria Wiśniewska28 grudnia 2025

Krzepice z nową infrastrukturą w strefie ekonomicznej: zakończono budowę kanalizacji i wodociągów

Wiktoria Wiśniewska17 grudnia 2025