IMPREZA. Na granicy powiatu kłobuckiego odbyła się tegoroczna edycja zlotu ŁOŚ. To spotkanie krótkofalowców z całej Polski i z zagranicy
ŁOŚ – bo odbywa się na granicy województw łódzkiego, opolskiego i śląskiego. Dokładnie na obszernym pagórku koło Jaworzna Polesia, dosłownie metry od granicy naszego powiatu. Wśród organizatorów są też osoby od nas – tu zwłaszcza warto wymienić Marka Czarneckiego z Przystajni.
Zlot gromadzi setki miłośników krótkofalarstwa. To impreza specjalistyczna, ale dzięki niej to miejsce w naszym regionie jest znane wszystkim krótkofalowcom. Podczas zlotów wymieniają doświadczenia, uzupełniają sprzęt, korzystają z wyjątkowo dobrych warunków dla łączności, z których słynie ten właśnie oddalony nieco od cywilizacji pagórek. Słuchają też wykładów i generalnie starają się miło, piknikowo spędzić czas. To, że przyjeżdża ich tak wielu, potwierdza tylko, że na naszej ziemi dzieje się coś wielkiego. Szkoda tylko, że choć to pogranicze trzech powiatów, to w naszym wydarzenie jest mało znane. Bo oleski – czyli sąsiedni – korzysta z okazji do promocji. (jar)


Facebook
YouTube
RSS