180 tysięcy złotych na finansowanie wykonania projektu przebudowy kłobuckiego, otwartego basenu właśnie wypadło z budżetowych planów na przyszły rok. Burmistrz choć obiecywał, że projekt w przyszłym roku na pewno będzie, a jego realizacja nastąpi w latach następnych – teraz winą obarcza Polski Ład
Temat kłobuckiego „akwaparku” czy też – jak to określenie niejednokrotnie poprawiał burmistrz – „basenu z elementami akwaparku” wraca od czasu do czasu. Zaistniał on podczas kampanii wyborczej wśród propozycji Jerzego Zakrzewskiego. To już lata temu, dlatego opozycja chętnie czasem podnosi tę sprawę, bo – co by nie mówić – inwestycyjne zajęcie się otwartym kłobuckim basenem do tej pory nie nastąpiło. Zresztą w dokumentach dziś pisze się już „tylko” o „basenie odkrytym z wodnym placem zabaw”. Co zresztą może i lepiej, bo obiekt tego rodzaju nie powinien przekraczać rozmachem potrzeb miasta, by nie generować kosztów nieuzasadnionych korzyściami społecznymi. Jakkolwiek zresztą to przedsięwzięcie nazwać, jakikolwiek będzie zakres przebudowy – kłobucczanom przydałby się taki otwarty basen. Zwłaszcza teraz, gdy upały mamy co roku.
Tymczasem na liście głosowanych zmian w budżecie znalazło się wycofanie 180 tysięcy złotych, które przeznaczone były na wykonanie projektu przebudowy baseny odkrytego z wodnym placem zabaw. Wycofania środków dokonuje się zwykle, gdy jakieś zadanie nie jest przewidziane do rychłej realizacji – więc pieniądze mogą być rozdysponowane na co innego. Podczas sesji rady miejskiej o tym, że zadanie było elementem kampanii wyborczej, przypominał radny Aleksander Tokarz. Burmistrz Jerzy Zakrzewski wytknął radnemu w odpowiedzi, że gdy ten pomysł był ogłaszany, to Tokarz podczas konwencji wyborczej Koalicji Samorządowej siedział u boku burmistrza. Zostawmy jednak ten dawny wyborczy „piruet” między ugrupowaniem, które wybory wygrało, a opozycją. Basenu z elementami akwaparku – czy jak tam należałoby to najtrafniej nazywać – dotąd nie ma. A środki na projekt się wycofuje. Czemu? Co dalej?
– Zadanie było wprowadzone do budżetu w grudniu. Z uwagi na wprowadzenie teraz zadań z Polskiego Ładu musimy pilnie wykonać przetargi dla tych zadań. To z uwagi na natłok tych zadań przesuwamy przetarg na projekt basenu z wodnym placem zabaw na późniejszy okres – tłumaczył propozycję zmiany w budżecie Jerzy Zakrzewski.
Na kiedy? Skoro teraz zadanie wypada z budżetu, nie będzie już realne zrealizowanie go w tym roku. Dlatego zadanie pozostaje zapisane w wieloletniej prognozie finansowej.
– Nie rezygnujemy z tego. Zadanie będzie do realizacji w roku przyszłym. Mówimy na razie o przygotowaniu dokumentacji – dodał burmistrz.
Wygląda na to, że zanim da się zanurkować w otwartym kłobuckim basenie, sporo jeszcze wody upłynie w Okszy. Najpierw będzie powstawał projekt – jak już wiadomo, dopiero w przyszłym roku – dopiero potem przyjdzie czas na kwestie realizacji, na przygotowanie środków i przetarg na modernizacji basenu. Przypomnijmy. Mija już druga kadencja urzędowania obecnego burmistrza. Sporo czasu na realizację obietnic wyborczych. (jar)


Facebook
YouTube
RSS