Jak radzimy sobie z budową kanalizacji? Czy gminy wiejskie w powiecie kłobuckim odstają w tym zakresie od innych samorządów w kraju? Odpowiedź tkwi w krajowym raporcie, który przygotowało pismo „Wspólnota”. Dotyczy on właśnie kanalizacji na terenach wiejskich
Przygotowany przez specjalistów Pisma Samorządu Terytorialnego „Wspólnota” ranking kanalizacji w gminach wiejskich warto poznać szczegółowo na stronie tego medium. Tam też szczegółowo opisana jest metodologia, według której ranking sporządzono. My ograniczymy się tu głównie do spojrzenia na to, jak w skali kraju wygląda skanalizowanie podkłobuckich gmin. I jak nasze gminy wypadają w porównaniu ze sobą.
Liderzy i… ci inni
Ranking dotyczy dostępności kanalizacji w gminach wiejskich i tempa rozwoju tej sieci. Porównano sytuację, jaka miała miejsce w tym zakresie w roku 2003 – czyli jeszcze przed wejściem Polski do Unii Europejskiej – oraz w roku 2020, który przyjęto jako w pełni dostępny do porównania w zakresie istniejących danych. Badanie nie uwzględnia więc inwestycji najświeższych. Dodatkowo gminy skanalizowane dawniej siłą rzeczy nie osiągają wysokich wskaźników w tego rodzaju zestawieniu.
Są w kraju gminy wiejskie, gdzie z kanalizacji korzysta sto procent mieszkańców lub wskaźnik ten jest mniejszy o ledwie ułamki procenta. Ponad 99 procent skanalizowania osiągnięto w 8 wiejskich jednostkach samorządowych w kraju. Niewiele mniejszy – w szeregu kolejnych. Na szarym końcu jest za to 17 gmin w Polsce, w których z kanalizacji nie korzysta dosłownie nikt. Choć aż trudno w to uwierzyć.
Różne uwarunkowania lokalne
Bliżej początku okresu, który analizowany jest w rankingu, w szeregu gmin skromnie wyznaczano tak zwane aglomeracje, czyli zasięg planowanej kanalizacji, bo wówczas istniało ryzyko, że jeśli się zamierzeń nie wypełni, będą wyciągane wobec samorządów konsekwencje. Temat dziś już dawno zszedł z porządku dziennego, ale swego czasu powodował różnice w podejściu do kwestii zakresu i tempa kanalizacji i zaowocował różnym rozkręceniem inwestycji w tym zakresie. Różnice w stopniu skanalizowania gmin są też do dziś konsekwencją różnic w sposobie zabudowy poszczególnych obszarów. Tam, gdzie wsie mają stosunkowo rzadko rozstawione domy albo zajmują dużą przestrzeń, ale mieszkańców mają niewiele, zalecano od lat budowanie oczyszczalni przydomowych, a nie sieci gminnej. W niektórych gminach naszego powiatu faktycznie jest wiele wsi, które nie spełniają kryterium zamieszkiwania 120 osób na odcinku 1 kilometra kanalizacji. W efekcie dla niektórych takich terenów kanalizacji w ogóle nie zaplanowano – i dziś, siłą rzeczy, odstają one we wszelkich tego typu statystykach. Krótko mówiąc: przyczyn różnic w stopniu skanalizowania gmin jest wiele i liczą się tu nie tylko podejmowane przez samorządy decyzje, ale i obiektywne uwarunkowania lokalne, przekładające się na możliwości uzyskania środków na budowę i na ekonomiczną zasadność tworzenia sieci.
Wszędzie dużo do zrobienia
W rankingu „Wspólnoty” nie ma Kłobucka i Krzepic. Są to gminy wiejsko-miejskie, a w badaniu wzięto pod uwagę tylko gminy wiejskie.
Główny wniosek z porównania danych z powiatu z tymi krajowymi jest taki, że na ogół nasze gminy mieszczą się w gronie średniaków. Jednocześnie gdyby przyjąć założenie, że kanalizacja ma być dobrem dostępnym dla większości mieszkańców, to trzeba by uznać, że do zrobienia pozostało jeszcze wiele – i to praktycznie wszędzie.
Najwyższy procent mieszkańców mogących w badanym 2020 roku korzystać z sieci kanalizacyjnej odnotowano u nas w gminach Opatów (53,8%) i Miedźno (53,3%). W dwóch kolejnych gminach – tych ze stolicami w Pankach i w Popowie – z tego rodzaju infrastruktury może korzystać blisko połowa mieszkańców. Stosunkowo najmniejszy dostęp do kanalizacji mieli według rankingu „Wspólnoty” mieszkańcy gmin Wręczyca (38,3%) i Lipie (29%). Te obie ostatnie łączy posiadanie dość dużej liczby sołectw, czyli zarazem także szeregu mniejszych miejscowości, które mogą gorzej spełniać wspomniany wcześniej wskaźnik gęstości zaludnienia. A to względem tego wskaźnika podejmowano przez lata decyzje o dofinansowywani do budowy kanalizacji. W obecnych czasach to szansa uzyskania przez gminę dofinansowania z reguły przesądza, czy samorząd takie duże inwestycje jest w stanie realizować. Twórcy rankingu podkreślają, że tempo rozwoju kanalizacji zależy w przypadku gmin także od tego, jak wiele wcześniej, przed analizowanym okresem, zostało już zrobione. Są więc w kraju gminy, w których prawie całą sieć wybudowano między 2003 i 2020 rokiem. Są też i takie, w których zasięg sieci się zmniejszył, nawet o kilkanaście procent. W powiecie kłobuckim w gronie gmin wiejskich we wspomnianym okresie największy rozwój zasięgu kanalizacji odnotowano w gminie Opatów (52,9%). Stosunkowo najmniej sieci przybyło w gminie Wręczyca (16,4%).
Potwórzmy, że zestawienie „Wspólnoty” nie obejmuje ostatnich niemal dwóch lat. W podkłobuckich gminach tymczasem budowano kolejne odcinki kanalizacji, więc dostępność sieci na dziś jest tam z pewnością nieco lepsza niż to pokazał ranking. Do dziś też są w naszym powiecie miejscowości, dla których przewiduje się raczej przydomowe oczyszczalnie ścieków. To oznacza, że z zasady nie dojdziemy u nas do stuprocentowego skanalizowania gmin wiejskich. Dobrze jednak, że te inwestycje nadal są prowadzone. A dzisiejsze dalsze plany samorządów w tym zakresie są bardziej ambitne niż te sprzed kilkunastu lat. (jar)


Facebook
YouTube
RSS