Dość niezwykła interwencja policji prawdopodobnie pomogła zapobiec tragedii. Seniorka spacerowała po torach kolejowych. Na szczęście ktoś to zauważył
Zdarzenie miało miejsce w poniedziałek 17 października. Około godziny 16.00 dyżurny z Komisariatu Policji w Krzepicach otrzymał zgłoszenie, z którego wynikało, że w miejscowości Kuleje po torowisku w rejonie peronów spaceruje starsza kobieta. Tędy jeżdżą pociągi. Mogło więc dojść do nieszczęścia.
– Policjanci z Krzepic niezwłocznie udali się we wskazane miejsce, jednak nie znaleźli tam kobiety odpowiadającej rysopisowi. Mundurowi rozpytywali napotkanych przechodniów oraz osoby oczekujące na pociąg, ale nikt nie widział szukanej przez nich kobiety. W związku z tym stróże prawa udali się torowiskiem w kierunku miejscowości Herby, gdzie w odległości około 3 km od peronów napotkali na torach kobietę, której rysopis odpowiadał tej ze zgłoszenia. Seniorka znajdowała się w okolicznościach zagrażających jej życiu. Torowisko w tym miejscu jest na wysokim nasypie, a u jego podstawy znajduje się zbiornik wodny. Zdezorientowana i rozkojarzona 88-latka powiedziała policjantom, że wyszła z domu wcześnie rano, ale nie potrafiła wyjaśnić dokąd chciała się udać i jak znalazła się na torach. Stróże prawa przeprowadzili kobietę w bezpieczne miejsce, a następnie wezwali pogotowie ratunkowe – podaje rzeczniczka kłobuckiej policji, asp. Joanna Wiącek-Głowacz.
Bardzo dobrze się stało, że policjanci zdecydowali się podjąć poszukiwania i nie zadowolili się tym, że kobiety nie widać nigdzie w pobliżu – że nie założyli, że pewnie poszła do domu. Zdezorientowana seniorka mogła sobie wyrządzić krzywdę. Zresztą nie tylko na torach – mogła po prostu zaginąć, a dzisiejsza pogoda i temperatury mogły doprowadzić ją nawet do śmierci, gdyby pomoc nie nadeszła na czas.
– Na szczęście okazało się, że kobieta nie wymagała hospitalizacji. Mundurowi odwieźli mieszkankę gminy Wręczyca Wielka do miejsca zamieszkania i przekazali pod opiekę najbliższym. Pamiętajmy, że obowiązkiem każdego z nas jest reagowanie na cudzą krzywdę. Jeżeli widzimy osobę chorą, samotną lub bezdomną potrzebującą pomocy, to nie wahajmy się zadzwonić pod bezpłatny numer alarmowy 112. Jeden telefon może uratować czyjeś życie. Nie bądźmy obojętni na potrzeby drugiego człowieka – apeluje policjantka. (jar)



Facebook
YouTube
RSS