Kłobuck

Obwodnica Kłobucka wciąż możliwa?

Ile jeszcze będziemy się mierzyć z korkami w Kłobucku, skoro ogłasza się nowe programy budowy dróg, a naszej obwodnicy w nich nie ma?
Obwodnica Kłobucka wciąż możliwa?

W tym tygodniu ogłoszony został Rządowy Program Budowy Dróg Krajowych do 2030 r. (z perspektywą do 2033 roku). Wśród nowych zadań – których wcześniej nie było i które dodano do programu – są głównie odcinki autostrad i dróg ekspresowych

Ze strony rządu nagłaśnia się, że to historycznie największy program budowy dróg w Polsce. Machina medialna już ruszyła i ta rekordowość wydatków jest nagłaśniana z każdej strony. Program zawiera rzeczywiście plany budowy wielu ważnych dróg. Na naszej perspektywy można jednak mówić o zawodzie.
Kłobucka nie ma w programie do 2033 roku
W poprzednim wydaniu programu, na lata 2014-2023 (z perspektywą do 2025 roku), zmieściło się obok autostrad i dróg ekspresowych także wiele dróg krajowych i obwodnic na takich drogach. Ale bez obwodnicy Kłobucka. Tamten program zawierał zadania szacunkowo wyliczane na około 105 miliardów złotych. Teraz ogłoszono Rządowy Program Budowy Dróg Krajowych do 2030 roku (z perspektywą do 2033 roku). Na blisko 187 miliardów złotych – więc sporo. Czyli, patrząc z drugiej strony, trudno się spodziewać istotnych uzupełnień, skoro program już jest rekordowy i tak się go przedstawia. Na liście nowych zadań większość odcinków do budowy to drogi ekspresowe, jest kilka odcinków autostrad i pojedyncze inne drogi krajowe. W sumie 38 zadań. Ale nie ma tam też niczego dla Kłobucka. Nie ma obwodnicy, której potrzebujemy.
Obwodnice z oszczędności – ale jakich?
Na marginesie trzeba więc dodać, że Program budowy 100 obwodnic na lata 2020-2030 też nie wymienia nigdzie wśród zadań obwodnicy Kłobucka. Aktualizowana była w maju tego roku lista tych stu zadań i nie zawiera ona żadnej niespodzianki dla nas. Kłobuck nie wskoczył na tę listę i nadal budowy obwodnicy nie ma w tego rodzaju „zaklepanych” planach w gronie zadań skierowanych już do dofinansowania i realizacji. Co do listy rezerwowej obwodnic, na którą wpadł Kłobuck, od początku była mowa, że zadania z niej trafią do realizacji, ale o ile powstaną oszczędności przy realizacji setki obwodnic wpisanych na listę główną. Cóż, wiemy, jak obecnie wygląda kwestia inwestycji. W zasadzie do wszystkich trzeba dokładać pieniędzy. O oszczędnościach od dawna nie ma mowy. Nie wygląda to więc dobrze dla Kłobucka. Zresztą lista rezerwowa, kiedyś wywieszana na stronie głównej programu, teraz już tam nie widnieje. To oczywiście nie znaczy, że jej nie ma, ale…
Możemy być zawiedzeni
W tych czasach politycy odwiedzają nas częściej niż chyba kiedykolwiek w historii. Tu też mamy jakiś rekord. Mogą więc widzieć nasze sprawy z bliska. Tymczasem ogłaszany z pompą program budowy dróg nie przynosi dla nas przełomy. A i w programie dla samych obwodnic nie widać zmian. W tych okolicznościach tym bardziej można uznać za zawód, że właśnie w planach aż na najbliższe ponad 10 lat nikt z kręgów rządowych obwodnicy Kłobucka nie wpisał. Ba, skoro program rozszerzony o nowe zadania jest przedstawiany jako sukces, jako program rekordowy, to gdzie w tym medialnym szumie jest miejsce dla takich jak my, malkontentów z Kłobucka, którzy obwodnicy nie mają, w programach przewidziani nie są, więc chcieliby ponarzekać, poskarżyć się, bo mają coraz większy korek w mieście? Krótko mówiąc: nie wygląda to dobrze. Co nie znaczy, że trzeba składać broń, poddawać się. Wręcz przeciwnie.
Kłobuck walczy
Rozmawiamy z burmistrzem Kłobucka już po ogłoszeniu rządowego programu budowy dróg do 2030 roku, gdzie obwodnicy Grodu nad Okszą zabrakło. Nie ma informacji, które mógłby nam dziś podać jako pewne – jako decyzje już podjęte – ale przekonuje, że nasza wspólna sprawa obwodnicy nie jest przekreślona.
– Nie mam dziś takiej możliwości, abym podał, że coś się wydarzy na pewno, ale chcę zaznaczyć, że ten program, który teraz ogłoszono, dotyczy w zasadzie innych inwestycji. A co do budowy obwodnic, to ciągle dążymy do przeniesienia Kłobucka z listy rezerwowej na listę główną. Ta lista rezerwowa nadal jest w dokumentach, którymi posługują się w kręgach rządowych. Z moich informacji wynika, że jesteśmy na pierwszym miejscu tej listy rezerwowej. I nie jest to przypadek, tylko wynik naszych działań. Konkretnie tego, że jako jedyni z tej listy rezerwowej zadeklarowaliśmy wkład własny w wysokości pół miliona złotych na wykonanie dokumentacji budowy obwodnicy – mówi nam Jerzy Zakrzewski.
Spieramy się trochę w tej rozmowie z burmistrzem, wspominanym zaktualizowaną w maju listę obwodnic, na której Kłobucka nadal nie ma, ale widzimy, że Jerzy Zakrzewski jest pewien tego, co nam mówi, że ma informacje na ten temat i że negocjacje w interesie miasta nadal trwają. Ale nie da się powiedzieć, czy na pewno pozytywne wiadomości będą w przyszłym roku czy w innym terminie. Wiadomo – kluczowe, by w ogóle były w przewidywalnej perspektywie. Dodamy od siebie, że na pewno przydałoby się, gdyby popierały tu miasto powiatowe także inne samorządy z okolicy. W końcu przez Kłobuck muszą jechać mieszkańcy wielu gmin, także i z powiatu wieluńskiego. To nie tylko Kłobuckowi powinno zależeć, żeby dojazd do autostrady i do Częstochowy nie wymagał doliczenia czasu na postój w korku w Kłobucku.
Z politykami rozmowy aż do znudzenia
Dyskutujemy z burmistrzem o tym, że ostatnio politycy są u nas gośćmi dość często. Chciałoby się, żeby nie tylko brylowali w blasku fleszy, ale też lobbowali za naszą obwodnicą.
– Żadna okazja rozmowy o obwodnicy nie jest marnowana. Owszem, zapraszamy polityków, bo za dofinansowanie do różnych zadań, które realizujemy, należy im się podziękowanie. Powiem panu, że temat obwodnicy pojawia się zawsze, aż do znudzenia. Mam tu do sprawy podejście pragmatyczne. Teraz zajmujemy się też tematem ronda na skrzyżowaniu Jasnej i Wieluńskiej. To jest droga krajowa. Będzie przy okazji przeprowadzona analiza natężenia ruchu w tym miejscu. Wykorzystamy ją też jako argument dotyczący potrzeby budowy obwodnicy – mówi Jerzy Zakrzewski.
Każdy argument w cenie. Jeżeli w kwestii kłobuckiej obwodnicy dużo rozgrywa się i decyduje nieco za kulisami, zanim zostanie ogłoszone – to niech już tak będzie, skoro taki jest styl polityków. Bylebyśmy ostatecznie nie byli zawiedzeni w kwestii obwodnicy Kłobucka. Żeby nie okazało się tak, że skoro jej nie wpisano do programów aż do lat 30., to rzeczywiście będziemy się cisnąć przez korek jeszcze ponad dekadę. Bo gdyby tak, to… będzie drugi temat do nagłaśniania przed wyborami przez wszystkie media i partie opozycyjne, jak to już było z dworcem kolejowym. Przy czym o ile na kolej wielu może machnie ręką, to stojący w korku w Kłobucku mogą być mniej cierpliwi. I jeśli sytuacja się nie zmieni, to oni sami mogą zechcieć coś zmienić – przy pomocy kartki wyborczej. (jar)

Kliknij aby dodać komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kłobuck

Masz ciekawy temat? Zadzwoń!

Tel. 514 786 400

Więcej w Kłobuck

Kłobuccy policjanci wspierali WOŚP i promowali bezpieczeństwo

Wiktoria Wiśniewska3 lutego 2026

Ferie zimowe w Kłobucku – MOK zaprasza dzieci i młodzież

Wiktoria Wiśniewska1 lutego 2026

Burmistrz Kłobucka podsumował działania gminy na 2026 rok

Wiktoria Wiśniewska31 stycznia 2026

MOK Kłobuck w trakcie największej modernizacji od lat

Wiktoria Wiśniewska30 stycznia 2026

Kłobuck z budżetem gminy na 2026 rok

Wiktoria Wiśniewska25 stycznia 2026

Seniorzy z Kłobucka będą mogli jeździć autobusami za darmo

Wiktoria Wiśniewska24 stycznia 2026