Powiat

Wdychamy smog aż miło

ARCH.
Wdychamy smog aż miło

Fatalne wyniki dają pomiary jakości powietrza w całym województwie. Nasz głównie wiejski powiat wcale nie jest wyjątkiem. W ogóle to mit, że na wsi jest czystsze powietrze. W sezonie grzewczym łatwiej o nie na blokowisku w mieście niż na ulicy na wsi – gdzie komin dom przy domu i każdy kopci z komina

Oczywiście chcemy być zdrowi, ale oddychamy tym smogiem, który nam szkodzi i często nie mamy wyboru – bo wystarczy chodzić po naszych ulicach. Jednocześnie nie chcemy więc tego smogu, ale często sami go „produkujemy”. Bo czy każdy wymienił już piec na taki, który redukuje szkodliwe spaliny? Czy każdy, kto ma jakikolwiek piec, umie się nim posługiwać i palić tak, żeby spalanie było właściwe, a na ulicę nie spływała z komina kołdra czarnego, gryzącego dymu? Jest tu w ogóle ktoś, kto choć raz tej zimy nie widział takiego komina, wokół którego układa się chmura dymu, który kopci jak niewydarzony parowóz – że wszędzie śmierdzi i aż czuć w ustach ten szkodliwy pył, który się z takiego komina ściele po okolicy?
To oczywiście są odczucia subiektywne, ale pomiary mają charakter obiektywny i pokazują, jak fatalnie bywa u nas z jakością powietrza. Szczególnie teraz, gdy trochę się przechłodziło, mieliśmy wysyp zmarzluchów, którzy myślą, że do pieca wystarczy nawalić łopatą węgla i to się będzie jakoś paliło. Albo ma urządzenia nawet i wspomagające dozowanie paliwa, ale niesprawne – i truje siebie i wszystkich. Jasne jest, że przy niedawnym ochłodzeniu równie gwałtownie spadła u nas jakość powietrza.
Pomiar jakości powietrza mamy możliwość śledzić na żywo dla naszego powiatu. Tak zwany poziom informowania dla pyłu zawieszonego PM10 to 100 μg/m3. W poniedziałek w Kłobucku około siódmej wieczorem było ponad 400 μg/m3 – cztery razy więcej! A przez około 3 godziny poziom ten przekraczał ową graniczną setkę. Ani chybi – kłobucczanie wrócili do domu i… dołożyli do pieca. Między 17.30 a 21.00 generalnie lepiej nie wychodzić na ulicę. No i w okolicy północy też nie, bo wtedy wszyscy dokładają „na noc”. Owszem, są dni, gdy pokoga sprzyja i normy nie są tak znacznie przekraczane. Ale w sezonie grzewczym i tak zwykle jest kilka takich dni w tygodniu, że lepiej nie wychylać nosa za drzwi. Bo można się nieźle zaciągnąć smogiem.
Źle jest nie tylko w Kłobucku. W Opatowie, w samym sercu powiatu, poziom pyłu PM10 również 19 grudnia zbliżył się w pewnym momencie doby do 450 μg/m3. Zwykle wraz ze skokiem PM10 notuje się też przekraczanie norm obecności w powietrzy drobniejszego pyłu PM2,5.
Jeżeli warunki pogodowe nie sprzyjają, problem dotyczy praktycznie dla całego regionu. W ciągu ostatniego miesiąca były takie komunikaty zarządzania kryzysowego, które wskazywały, że jakość powietrza jest zła w całym województwie śląskim. Zwłaszcza osoby, które mają problemy z drogami oddechowymi powinny wtedy ograniczyć przebywanie na „świeżym powietrzu”. Bo świeże to ono na pewno wtedy nie jest, a zamiast pomóc, raczej zaszkodzi. (jar)

Kliknij aby dodać komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiat

Masz ciekawy temat? Zadzwoń!

Tel. 514 786 400

Więcej w Powiat

„Zmieścimy się wszyscy”

Jarosław Jędrysiak3 czerwca 2024

Policyjny turniej

Jarosław Jędrysiak2 czerwca 2024

Automatycznie wyrejestrują stare auta

Jarosław Jędrysiak29 maja 2024

Stypendium za przyszłą pracę

Jarosław Jędrysiak21 maja 2024

Rozmawiali o regionalnej drodze rowerowej

Jarosław Jędrysiak19 kwietnia 2024

Nie daj się zrobić „na pompę”

Jarosław Jędrysiak15 kwietnia 2024