Są sytuacje, gdy usłyszenie pewnych dźwięków gwarantuje bezpieczeństwo. Gdy coś je zagłuszy – gdy dźwięk ze słuchawek lub głośnika przeszkodzi – może się skończyć fatalnie. Nawet tragicznie
Na ten nie zawsze doceniany problem zwraca uwagę policja. Prowadzona jest w marcu akcja „Na Drodze – Patrz i Słuchaj”. Skierowana jest zarówno do kierujących pojazdami jak i do pieszych.
Celem działań jest uświadomieniem uczestnikom ruchu, jak ważne jest stosowanie się do przepisów ruchu drogowego oraz przestrzeganie zasad ostrożności podczas korzystania z drogi. W niektórych przypadkach – nawet szczególnej ostrożności.
Nowoczesna technologia w samochodach lub dostępna w telefonach sprawia, że unikanie czynników rozpraszających jest coraz trudniejsze. Jednak to od nas zależy w jakim stopniu korzystamy z tych udogodnień, czy podczas jazdy odbieramy połączenia telefoniczne, ustawiamy nawigację, słuchamy głośnej muzyki. Mimo tego, że większość informacji dostarcza nam wzrok, nie należy bagatelizować roli sygnałów dźwiękowych. Słuchając głośno muzyki, zwłaszcza poprzez słuchawki, pieszy czy też kierujący może nie usłyszeć klaksonu, sygnału pojazdu uprzywilejowanego i wielu innych dźwięków, które mogą świadczyć o konieczności zachowania ostrożności. Dynamicznie zmieniające się sytuacje drogowe powodują, że zagrożenie może powstać w bardzo krótkim czasie. Jeśli będziemy mieli rozproszoną uwagę, możemy nie dostrzec niebezpiecznej sytuacji. Na tragiczne konsekwencje zdarzeń drogowych szczególnie narażeni są niechronieni uczestnicy ruchu. Jest to bardzo różnorodna grupa użytkowników dróg. Należą do niej piesi, rowerzyści, motorowerzyści, motocykliści, użytkownicy hulajnóg elektrycznych, urządzeń transportu osobistego, a także urządzeń wspomagających ruch.
Bez względu na to, w jakim charakterze korzystamy z drogi, dla własnego bezpieczeństwa stosujmy zasadę, która jest hasłem prowadzonej akcji: „Na Drodze – Patrz i Słuchaj”. Nieuwaga może spowodować, że jako piesi czy rowerzyści zginiemy, bo nie usłyszymy zbliżającego się zagrożenia. Jako kierowcy, nie słysząc niczego przez muzykę z głośników, możemy też podjechać choćby pod pędzący wóz straży pożarnej. Zawsze trzeba po prostu słyszeć też dźwięki z otoczenia. Nie tylko to, co mamy na słuchawkach lub w głośniku. (jar)



Facebook
YouTube
RSS