POLITYKA. Na politycznym przewrocie w województwie skorzystali prominentni politycy z ugrupowań do tej pory opozycyjnych. W spółkach, które zależą od władz województwa, nastąpiły zmiany personalne. W radzie nadzorczej jednej z nich zasiadł też Henryk Kiepura. Do jego horrendalnej sumy za wynagordzenie na stanowisku starosty, teraz doszły kolejne finansowe profity
Polityczne trzęsienie ziemi we władzach województwa, jakiego byliśmy świadkami w zeszłym roku, ma też konsekwencje w postaci wymiany garnituru polityków i działaczy rozstawionych na kluczowych stanowiskach. Choć od lat mówi się o potrzebie szerszego sięgania po niezależnych fachowców, którzy by po prostu znali się na rzeczy, to wciąż o stanowiskach decydują względy polityczne.
Kiepura w radzie nadzorczej Beneficjantem politycznego przewrotu w województwie został też dobrze nam znany starosta kłobucki Henryk Kiepura – w polityce funkcjonujący też jako czołowy polityk Polskiego Stronnictwa Ludowego. Kiepura objął stanowisko wiceprzewodniczącego w radzie nadzorczej Funduszu Górnośląskiego S.A.
Co to za fundusz? Powstał w 1995 roku. Jak deklaruje się w jego oficjalnych materiałach, Fundusz Górnośląski S.A. zajmuje się rozwojem rynków kapitałowych w regionie oraz działaniem na rzecz rozwoju przedsiębiorczości i tworzenia nowych miejsc pracy. Swoją misję realizuje poprzez między innymi inwestycje w podmioty gospodarcze oraz współpracę z samorządami lokalnymi.
Wymiany kadr w spółkach kontrolowanych przez nowe władze województwa rozpoczęły się już na początku roku. Media regionalne również nie kryły, że na wymianie koalicji rządzącej samorządem województwa skorzystało kilka osób, w tym i Henryk Kiepura, który objął wyżej wspomniane stanowisko wiceprzewodniczącego. Jest jednym z pięciu nowych członków rady nadzorczej funduszu.
Ile się należy wiceprzewodniczącemu?
Tego rodzaju stanowiska to oczywiście nie tylko splendor. Wystąpiliśmy więc z pytaniem do Funduszu Górnośląskiego S.A. w sprawie wysokości wynagrodzenia, które należy się staroście Kiepurze w związku z „fuchą” w radzie nadzorczej wojewódzkiej spółki. W odpowiedzi otrzymaliśmy jedynie skan uchwały Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Funduszu Górnośląskiego Spółki Akcyjnej z 18 sierpnia 2017 roku. Uchwała dotyczy zasad kształtowania wynagrodzeń członków rady nadzorczej – a więc organu, w którym zasiadł w tym roku szef powiatowego PSL-u.
Z uchwały wynika, że miesięczne wynagrodzenie członków Rady Nadzorczej Funduszu Górnośląskiego S.A. jest iloczynem przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, ogłoszonego przez prezesa GUS, oraz mnożnika, który dla wiceprzewodniczącego rady – a takie stanowisko zajmuje Henryk Kiepura – wynosi 0,9. Czyli, ujmując to prościej, miesięcznie za zasiadanie w radzie nadzorczej staroście należy się 90 procent średniego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw. W styczniu 2023 roku była to kwota, według GUS, 6883,96 zł. W wyniku zamrożenia tak zwanych wynagrodzeń kominowych w przypadku rad nadzorczych bierze się jednak pod uwagę kwotę nie najnowszą, a z roku 2016 – w wysokości 4403,78 zł. W przypadku wiceprzewodniczącego Rady Nadzorczej Funduszu Górnośląskiego S.A. Henryka Kiepury chodzi więc o 90 procent tej kwoty – należne miesięcznie blisko 4 tysiące złotych, czyli blisko 50 tys. zł rocznie. Czyli taka – niezła jak na polskie realia – dodatkowa wypłata.
Według oświadczenia majątkowego złożonego w 2022 roku Henryk Kiepura z tytułu sprawowania funkcji starosty zarobił w ciągu roku 203 101,32 zł brutto za pracę w starostwie.


Facebook
YouTube
RSS