Już nie Władysław Broniewski, a zmarły przed rokiem profesor Marian Zembala ma być wkrótce patronem krzepickiego liceum. Warto dodać, że słynny kardiochirurg i minister zdrowia był w przeszłości uczniem tej właśnie szkoły – i do końca podtrzymywał kontakty z tą placówką
W miniony piątek w Auli im. dra Ignacego Kozielewskiego w Liceum Ogólnokształcącym w Krzepicach odbyła się uroczystość upamiętnienia rocznicy śmierci profesora Mariana Zembali. Słynny kardiochirurg, którego zasług nie sposób wymienić w kilku zdaniach, sam był absolwentem krzepickiego liceum i przez całe życie wspominał tę szkołę z sympatią, goszcząc w niej niejednokrotnie. Podtrzymywał też swój związek z samymi Krzepicami, skąd pochodził. Teraz, w rocznicę śmierci profesora, uczniowie i absolwenci szkoły przygotowali pod kierunkiem nauczycieli wyjątkową akademię okolicznościową. Wspominano podczas niej postać prof. Mariana Zembali – jako krzepiczanina, absolwenta szkoły, lekarza, ministra, ale także ojca rodziny, zasłużonego i wyjątkowego człowieka. Doskonale przygotowane, wyreżyserowane i wykonane widowisko artystyczne idealnie wpisało się w nastrój wspomnień i nostalgii właściwej w sytuacji, gdy od śmierci profesora upłynęło dopiero tak niewiele czasu. Młodzież zaprezentowała swe rozliczne talenty, a poziom artystyczny wydarzenia znacznie wykroczył poza to, co potocznie kojarzy się ze szkolną akademią.
W wydarzeniu wzięli udział licznie zaproszeni goście, w tym także członkowie najbliższej rodziny zmarłego profesora. Ich wspomnienia miały szczególny, osobisty charakter.
Dla wielu zapewne nieoczekiwanym wydarzeniem była złożona w czasie uroczystości przez dyrektora szkoły Grzegorza Mastalerza deklaracja w sprawie zamiaru zmiany patrona szkoły – nadania jej imienia prof. Mariana Zembali. Dziś – od lat – patronem liceum jest poeta Władysław Broniewski. To postać wielowymiarowa, choć przez niektórych kojarzona głównie z okresem twórczości wpisującej się w oczekiwania „władzy ludowej” – co zwykle przesłania inne niekłamane zasługi Broniewskiego. Zmiana jego jako patrona na jakąś dowolną postać nie była uważana za potrzebną i uzasadnioną. Co innego teraz. Profesor Marian Zembala to nie tylko wielki autorytet w dziedzinie medycyny, człowiek o wyjątkowych walorach osobistych, ale też – i to bardzo ważne – niegdyś uczeń tej właśnie szkoły, potem jej wierny absolwent, a do tego „człowiek stąd”, jeden spośród nas, który osiągnął w życiu rzeczy wielkie. To więc świetny kandydat na patrona szkoły – bo i autentyczny przykład, że z murów tej placówki, podejmując ciężką uczniowską pracę, można zajść naprawdę daleko, pozostając przy tym szlachetnym człowiekiem. Ta zamiana patrona to więc świetna inicjatywa.
Podczas uroczystości odsłonięto przygotowane wcześniej popiersie profesora, które w odpowiednim czasie stanie w holu szkoły. Procedura nadania patrona wymaga nieco czasu. Potrzeba uchwały rady powiatu. Dotąd przeprowadzono już konsultacje z szeregiem środowisk bliskich placówce i wolę dokonania takich zmian oficjalnie przekazano na ręce starosty. Liceum będzie nosić imię prof. Zembali od nowego roku szkolnego. (jar)


Facebook
YouTube
RSS