Chwytliwy slogan i wpadające w oko logo – to gmina Popów zyskała po konkursie, który ogłoszono i rozstrzygnięto w ostatnim czasie
Wspominaliśmy już wcześniej o tym, że w gminie Popów zdecydowano się wzmóc działania promocyjne poprzez opracowanie własnego logotypu oraz chwytliwego sloganu czy też hasła. Dziś dodajemy więc kilka jeszcze informacji, bo sprawa już ma swe rozstrzygnięcie.
Własne logotypy ma dziś wiele samorządów. Nie jest to przypadkiem. Bo jak najlepiej wyróżnić się w gronie wielu podobnych – w tym wypadku wielu samorządów? Właśnie czymś, co wpada w oko, co się łatwo kojarzy. Herby, jako znaki oficjalne, nie za bardzo się do tego nadają. Zresztą… co tu szukać argumentów. Skoro duże miasta mają własne logotypy, to można śmiało założyć, że podjęły działania do ich ustalenia w sposób przemyślany i z powodu realnej potrzeby. Niech przykładem będzie Częstochowa, która ma taki logotyp w formie bardzo pomysłowej – napisu „Częstochowa”, którego jedna połowa „chowa” się za drugą. Każdy od razu zauważy, że jest w tym zawarta gra słów – i tym łatwiej zapamięta, że to właśnie logotyp miasta Częstochowy. No i będzie mieć zapewne pozytywne skojarzenie z pomysłowym znakiem graficznym. A to już, jak to się czasem potocznie mówi, „robi robotę” – czyli pozwala na wyróżnienie się w spośród innych samorządów.
Taki sam cel postawiono przed autorami pomysłów na logo gminy Popów. Jak zaznaczono, ma ono w jakiś sposób nawiązywać do tego, że gmina położona jest nad rzeką. Poza tym założono, ze i slogan będzie budzić pozytywne skojarzenia. W ten sposób nowy znak graficzny i nowe hasło będą pracować na rzecz gminy. Bardzo słuszna była decyzja, by nad hasłem i logiem nie debatować w urzędzie. By oddać tę sprawę mieszkańcom i miłośnikom tej małej ojczyzny. Dlatego wójt Jan Kowalik zaprosił do udziału wszystkie osoby, którym propozycja opracowania loga i sloganu wydała się ciekawa. Jak się okazało – odzew był całkiem spory. Zgłoszono ponad dwadzieścia prac. Było więc w czym wybierać. I ostatecznie zapadło rozstrzygnięcie. Komisja konkursowa wybrała projekt Wojciecha Beśki. Prezentujemy go obok.
Nie sposób nie zauważyć, że slogan promocyjny gminy Popów jest – podobnie jak wspomniany logotyp Częstochowy – inteligentny i oparty na swoistej grze słów. Brzmi jednoznacznie pozytywnie: „Popów. Gmina, która urzeka”. Urzekać – to znaczy budzić podziw, zachwyt, emocje bardzo pozytywne. Taką moc mają miejsca szczególnie piękne. Czyż to nie zachęca do zainteresowania gminą Popów? Oczywiście, że zachęca. A i samo hasło zapada w pamięć dzięki wspomnianej grze słów. W końcu w „urzeka” mieści się… „rzeka”. A dla wielu, którzy gminę Popów odwiedzają, może być to ważne skojarzenie: gmina, gdzie są malownicze tereny nad rzeką, gdzie się w takich plenerach wypoczywa, gdzie warto też mieszkać. Slogan spełnia więc najważniejsze zadania: budzi pozytywne skojarzenia i ma zdolność zapadania w pamięć. Tylko pogratulować autorowi wpadnięcia na tak ciekawy pomysł. (jar)



Facebook
YouTube
RSS