Kłobuck

Będą bankructwa przez remont Zamkowej w Kłobucku?

Remont ulicy Zamkowej to inwestycja ważna, ale ze strony biznesu słyszymy uwagi dotyczące tego, że trwające roboty poważnie utrudniają działalność gospodarczą – i mogę doprowadzić nawet do upadku firm. Przyglądamy się tej sprawie.
Będą bankructwa przez remont Zamkowej w Kłobucku?

Oczekiwany i obecnie realizowany remont ulicy Zamkowej spowodował spodziewane utrudnienia w korzystaniu z tej drogi. Ze strony lokalnego biznesu słyszymy, że utrudnienia te są większe niż powinny, nieracjonalne – a obroty firm w rejonie Zamkowej lecą na łeb na szyję. Zamkowa to droga powiatowa. Ostatnio, starosta Henryk Kiepura promował się w jej balsku na swoim profilu FB. Co na to starostwo, które odpowiada za tę inwestycję?

Nie jest tajemnicą, że Zamkowa od dawna była do remontu i że remont ten był oczekiwany. Wiadomo też, że każdy remont drogi utrudnia korzystanie z niej, wymaga ograniczenia ruchu. Z zasady wszystko jednak powinno się odbywać wedle takich zasad, aby uciążliwości były ograniczone do minimum, a podstawowe potrzeby osób mających nieruchomości przy takiej drodze – zabezpieczone. Mamy informacje, że daleko nie każdy uważa, że tak jest w przypadku remontu Zamkowej.
Nie ma dojazdu – nie ma biznesu
Skontaktował się z nami przedsiębiorca, który w rejonie ulicy Zamkowej, przy Orzeszkowej, prowadzi działalność handlową. Ograniczenia w możliwości korzystania z ulicy Zamkowej odczuł bardzo dotkliwie.
– W sklepie, który mam w tym rejonie miasta, w związku z tym prowadzonym remontem drogi obroty spadły kilkukrotnie. Wiem też, że na podobne problemy skarżą się też inne osoby, które prowadzą działalność przy Zamkowej czy też generalnie w tej części miasta. W pewnym momencie, nie uprzedzając nas o tym, drogę zamknęli praktycznie na głucho. Nie ma żadnego normalnie oznakowanego dojazdu do mojej firmy. Postawili nas, jako przedsiębiorców, w tragicznej sytuacji. Już nie raz odbierałem telefony od kierowców wiozących towar, że nie podjadą do mnie do sklepu, bo na drodze stoi znak zakazu. I oni nie będą ryzykować jazdy wbrew przepisom. Bez towaru nie ma handlu. Brakuje porządnego oznakowania, brakuje wystarczającej informacji – ocenia kontaktujący się z nami biznesmen z Kłobucka.
Zasadą generalną przy organizacji różnego rodzaju przebudów dróg jest wyznaczanie objazdów. To konieczne – bo po prostu nie można zamknąć ludziom dostępu do ich posesji czy też do ich biznesów „na głucho”. Nasz rozmówca ocenia jednak, że w przypadku remontu Zamkowej tych obowiązków nie dopełniono należycie. Uważa, że nie tylko oznakowanie powinno być takie, aby wiadomo było, gdzie jest objazd, ale podkreśla również, że nie powinno się zamykać całych odcinków drogi i zupełnie wyłączać ich z użycia. Krótko mówiąc: mężczyzna przekonuje, że przy inwestycji wyraźnie tych spraw nie dopilnowano. Jak mówi, w tych okolicznościach razi go, że sama przebudowa drogi wskazywana jest jako wielki sukces powiatowego samorządu. Z jego perspektywy jest to natomiast przede wszystkim poważny problem w prowadzeniu biznesu. Który nie wiadomo czym się zakończy.
Będzie więcej poszkodowanych?
Przedsiębiorca mówi nam, że fakt, iż w czasie remontu drogi znacznie spadły obroty w jego firmie, będzie miał niechciane, ale przykre konsekwencje nie tylko dla niego.
– Od maja będę musiał zwolnić cztery osoby. Po prostu w tych warunkach, w czasie tego remontu Zamkowej, obroty firmy obniżyły się na tyle, że nie będzie mnie stać na opłacenie tych pracowników. Nie wiem też, jak to się w ogóle zakończy, bo skoro remont jest zapowiedziany do końca roku, to zwyczajnie nie wiem, czy do tego czasu mój sklep przetrwa. Zresztą w tych warunkach podejrzewam, że może tu, w rejonie Zamkowej, być nawet więcej bankructw. Nie tak to powinno wyglądać – podkreśla nasz rozmówca.
Coś zostało zaniedbane?
Samorządy prowadzące inwestycje, zwłaszcza tak poważne, jak kosztująca grube miliony przebudowa Zamkowej, z zasady pilnie śledzą postęp prac. Co zatem mają do powiedzenia w starostwie wobec poważnych zastrzeżeń, które nam zgłosił kłobucki biznesmen? Czy czegoś tu nie dopilnowano?
Czy nie pomyślano o dostępie do posesji w rejonie remontowanej ulicy?
– Zastępcza organizacja ruchu w rejonie ulicy Zamkowej została wyznaczona zgodnie z przepisami i zatwierdzona. Oznakowanie jest właściwe i pełne. W każdej chwili możemy to obejrzeć i przeanalizować w terenie. Nie jest też prawdą, że nie ma wytyczonych objazdów. Dojazd do ulicy Orzeszkowej został wyznaczony od strony ulic Długosza i Teligi – odpowiada na zarzuty zgłoszone przez przedsiębiorcę starosta Henryk Kiepura.
Główny urzędnik powiatu dodaje również, że głosy krytyczne i informacja, że problem został zgłoszony prasie, dotarły do niego już nieco wcześniej. W związku z tym zapowiada dodatkowe działania.
– Choć oznakowanie już jest zgodne z przepisami i wobec tego wystarczające, dla dodatkowego ułatwienia w najbliższych dniach umieścimy dodatkowe tablice informacyjne, które jeszcze lepiej wskażą trasy objazdu w rejonie realizowanej inwestycji – dodaje starosta.
Co z tym zamykaniem drogi?
Henryk Kiepura, niezależnie od zapowiedzi dodania w terenie informacji o objazdach, kwestionuje poniekąd skalę utrudnień wynikających z remontu Zamkowej. Jak zauważa, do zlokalizowanego w tym miejscu miasta zespołu szkół codziennie dojeżdża kilkuset uczniów. Natomiast zamykanie odcinków drogi, owszem, ma miejsce, ale w ocenie starosty jest krótkotrwałe i wynika z potrzeby realizacji konkretnych prac wynikających z remontu.
– Nie da się etapować zamykania takiego odcinka drogi jak na przykład od 11 Listopada do Orzeszkowej. Gdy wykonawca inwestycji musi tam przeprowadzić określone roboty, czasowo musi być zamknięty cały taki odcinek – mówi starosta.
Krócej niż rok
Skoro w mieście pojawią się dodatkowe tablice informacyjne, które ułatwią korzystanie z objazdów, to można uznać, że warto było podnosić ten temat. Jest nadzieja, że dojazd do zlokalizowanych firm będzie dla kierowców spoza Kłobucka łatwiejszy. Natomiast zamykania ruchu na Zamkowej w związku z realizacją robót najwyraźniej się nie uniknie. Nie ulega wątpliwości że każde utrudnienie może zniechęcać ludzi do pojawiania się w tym rejonie miasta. Z punktu widzenia biznesu – zwłaszcza handlu – może to być realny kłopot. Jest natomiast szansa, że utrudnienia potrwają krócej niż by to wynikało z harmonogramu realizacji inwestycji. – Czas zakończenie inwestycji i trwania nieuniknionych uciążliwości wynikających z jej realizacji nie będzie trwał do końca roku. Roboty te zostaną ukończone w krótszym terminie – zapowiada Kiepura.
Na remont Zamkowej bez wątpienia wielu czekało. Miejmy nadzieję, że po zakończeniu prac równie wielu będzie zadowolonych, że zostały one zrealizowane. Starosta, co nie dziwi, akcentuje pozytywy. I sugeruje zgłaszanie problemów bezpośrednio jemu.
– Bardzo proszę o kontakt do kłobuckiego biznesmena, proszę też udostępnić panu biznesmenowi mój numer komórkowy, chętnie się spotkam i wszystko wyjaśnię. Myślę, że to najlepsza forma rozwiązywania ewentualnych problemów. Starostwo powiatowe realizuje na Zagórzu inwestycję za ponad 13 milionów złotych, inwestycja poprawi standard i bezpieczeństwo uczestników ruchu i mieszkańców, ułatwi też dostęp do firm. Zbudujemy dwa ronda, ciągi piesze i rowerowe, całe Zagórze zmieni oblicze. Prace idą bardzo sprawnie, a za chwilowe utrudnienia przepraszam, ale przy tak wielkich inwestycjach to nieuniknione. Zapraszam do współpracy – deklaruje Henryk Kiepura. Miejmy nadzieję, że te dodatkowe działania, które zostały zapowiedziane, przyniosą zauważalną zmianę. I że do tej współpracy, którą proponuje starosta – w autoryzowanej formie wypowiedzi – będzie klimat. (jar)

Kliknij aby dodać komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kłobuck

Masz ciekawy temat? Zadzwoń!

Tel. 514 786 400

Więcej w Kłobuck

Łatwiej dojechać nad zalew Zakrzew

Jarosław Jędrysiak16 lipca 2024

Emilia Osadnik ze złotem mistrzostw Polski

Jarosław Jędrysiak15 lipca 2024

Wytańczyli pierwsze miejsce

Jarosław Jędrysiak11 lipca 2024

Budują dla mieszkańców

Jarosław Jędrysiak8 lipca 2024

Kwiaty dla oświaty, świadectwa dla uczniów

Jarosław Jędrysiak3 lipca 2024

Wizyta delegacji z Mościsk w Kłobucku

Jarosław Jędrysiak3 lipca 2024