W praktyce nic się nie zmieniło w zakresie możliwości zabrania przez policjantów prawa jazdy w sytuacji, gdy ktoś przekroczy prędkość w terenie zabudowanym o ponad 50 kilometrów na godzinę. Niedawno takie przypadki zdarzyły się dwa razy w ciągu zaledwie kilku godzin. Gdzie przyłapano kierowców nie patrzących na licznik?
Pomiary prędkości zakończyły się dla dwóch kierowców zatrzymaniem prawa jazdy w poprzednią środę, w dwóch różnych końcach powiatu kłobuckiego. 19 kwietnia policjanci z kłobuckiej drogówki kontrolowali więc prędkość między innymi na ulicy Wieluńskiej w Popowie. Tuż po godzinie 9 rano mundurowi namierzyli tam osobowego mercedesa, który zdecydowanie za szybko przejeżdżał przez tę miejscowość.
– Urządzenie pomiarowe wskazało, że samochód poruszał się z prędkością 109 kilometrów na godzinę, a więc o wiele za szybko jak na teren zabudowany, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 50. Podczas kontroli okazało się, że samochodem kierował 52-letni mieszkaniec Częstochowy – podaje rzeczniczka kłobuckiej policji, asp. Joanna Wiącek-Głowacz. Może częstochowianin myślał, że jest w lesie z domami? Tego nie wiemy, w każdym razie był w terenie zabudowanym. Teraz będzie mógł o tym pomyśleć podczas pieszych spacerów. Albo płacąc komuś za podwózkę. Drugie prawko „poleciało” w Przystajni. Tam kontrola drogowa była prowadzona tuż przed 4 po południu, tego samego dnia. Na ulicy Nowej policjanci z drogówki namierzyli kolejnego osobowego mercedesa.
– Kierowca poruszał się z prędkością 103 kilometry na godzinę w terenie zabudowanym. Okazało się, że pojazdem kierował 71-latek, mieszkaniec powiatu kłobuckiego – dodaje rzeczniczka policji.
W związku ze znacznym przekroczeniem prędkości, obaj mężczyźni stracili prawa jazdy na trzy miesiące i zostali ukarani mandatami w kwocie po 1500 złotych. Na ich konta dopisano również po 13 punktów karnych.
– Po raz kolejny apelujemy do kierujących, aby przestrzegali dozwolonych limitów prędkości, a także zmniejszali szybkość w miejscach, gdzie przepisy i zdrowy rozsądek wymagają szczególnej ostrożności. Pamiętajmy, że na drodze jesteśmy odpowiedzialni nie tylko za nas samych, ale również za innych uczestników ruchu drogowego – apeluje policjantka. (jar)


Facebook
YouTube
RSS