Powiat

Prawie 50 dróg do zrobienia Dużo gadają, mało robią

Czy powiatowy wykaz dróg do zrobienia to poważny dokument czy tylko spisana chęć zadowolenia wszystkich wyborców?
Prawie 50 dróg do zrobienia Dużo gadają, mało robią

GOSPODARKA. Z przygotowanej przez rządzących powiatu PSL-SLD przed laty listy zadań drogowych na lata 2015-2025, z 49 dróg zabrano się przez osiem lat za 13 z nich. Na pozostałe, ostatnie dwa lata pozostało tych inwestycji, bagatela, 36! Kto to zrobi i kiedy? Bo raczej marne szanse, aby doszły one w ogóle do skutku w takim tempie

W naszym powiecie jest sporo dróg powiatowych. Może nawet za wiele ma tę rangę, skoro w ramach środków finansowych powiatu nie da się tego w pełni ogarnąć. Powiat ma jednak przygotowaną już przed laty i kilka razy uzupełnianą listę zadań drogowych. Rzecz w tym, że zestawiono ją na okres od 2015 do 2025 roku – i w sumie jest tam aż 49 zadań. Do końca tej dziesięciolatki pozostały nieco ponad dwa lata. Adnotacje, że z tej długiej listy dróg przy której coś tam zrobiono, choćby częściowo, są nieliczne. Z 49 dróg zabrano się w osiem lat za 13. Czyli na pozostałe dwa lata pozostało tych zadań, bagatela, 36. Kto to zrobi i kiedy?
Pobożne życzenia?
Nie chodzi tu o czepianie się powiatu, że remontuje za mało dróg. Można zrozumieć, że tu decyduje to, ile się posiada środków na takie remonty. Bardziej zastanawia co innego. Że „Wykaz zadań inwestycyjnych i remontowych na lata 2015-2025” zawiera aż 49 pozycji. A w 8 z 10 lat, na które je rozpisano, wykonano tylko nieco ponad jedną czwartą z nich. I to niektóre tylko częściowo. Zresztą gdyby to tak mechanicznie przeliczyć, to dla wypełnienia planu trzeba by było przez te 10 lat remontować i budować około pięciu dróg powiatowych rocznie. Jeszcze kilka lat temu swego rodzaju „normą” były dwie powiatowe drogi rocznie – i to ze wsparciem finansowym zainteresowanych gmin. Ostatnio liczba inwestycji nieco wzrosła przy środkach z Polskiego Ładu – choć nazwy tego rządowego funduszu, jak kiedyś już pisaliśmy, władze powiatu nie starają się wymieniać z nazwy. Ale zostawmy politykę. Tak czy inaczej wpisano na listę 49 pozycji, a tempo realizacji drogowych inwestycji powiatu oczywiście od tego nie wzrosło w cudowny sposób. Więc nie było szans, by tyle dróg zbudować. Zresztą trudno było tego oczekiwać. Czy lista to tylko takie pobożne życzenia?
Każdemu obiecać?
Może jednak chodzi o coś innego? W każdej gminie władze powiatu niejednokrotnie usłyszały o drogach powiatowych, które koniecznie trzeba remontować. Wszystkie te wnioski oczywiście należało odnotować. Taka lista 49 pozycji to w zasadzie lista potrzeb mieszkańców powiatu w zakresie inwestycji w drogi powiatowe. W tym zakresie wykaz jest oczywiście zrozumiały. Choć i tak pozostaje spisem niepełnym, bo potrzeb jest nawet jeszcze więcej. Dlaczego jednak aż tyle zadań wpisano w na okres lat 10? Czy nie dlatego, żeby każdy z czekających na jedną z tych 49 inwestycji mógł się spodziewać, że w ciągu najdalej 10 lat się doczeka? No to cóż – z tych, co czekali, wielu fatalnie się zawiodło. Zrealizowano i realizuje się wspomniane 13 zadań. 36 innych czeka na realizację. Konkretniej: mieszkańcy czekają na ich realizację. Na razie 8 lat, a pewnie jeszcze sporo więcej – bo przecież w 2 lata nikt nie wyremontuje i nie przebuduje pozostałych 36 dróg. Jeśli wpisanie którejś z tych dróg do wykazu na 10-latkę miało kogoś uspokoić, to teraz efekt jest odwrotny. Władza powiatu spisała się – na własne życzenie – na nieco ponad 25 procent. Wygląda to fatalnie. Nawet jeśli rozumie się, że to jednak przede wszystkim lista potrzeb, a nie plan inwestycyjny. Niezależnie od tego, że buńczucznie nazywa się „Planem rozwoju infrastruktury drogowej Powiatu Kłobuckiego na lata 2015-2025”.
Ktoś zauważy?
Oddajemy ten materiał do druku jeszcze przed sesją. Na niej, w czwartek, nad uchwałą pochylą się radni powiatowi. Zastanawiamy się, czy ktoś zwróci uwagę, że ten spis dróg do zrobienia i procent już wykonanych w dziesięciolatce nijak nie przystają do zasady „mierz siły na zamiary”. Czyżby to nie przypadek? Wkrótce wybory. Czy to dobra motywacja, by szermować takiego rodzaju planami i wykazami, których się po prostu nie da zrealizować? A na pewno nie w 10 lat? Bo tu nawet nie o to chodzi, że ktoś personalnie czy politycznie jest winny, że tak mało zrealizowano – bo zrealizowano tyle, na ile było pieniędzy. Pytanie brzmi: po co takie plany na dziesięć lat, skoro realnie potem udaje się zrealizować ćwierć z zaplanowanego? Komuś się tym mydli oczy? Może wyborcom? No, to by było… bardzo nieładnie.
A co do radnych – to nie przypadkiem zastanawiamy się, czy ktoś coś zauważy w kwestii tej uchwały. Mamy wyjątkowo niemrawą radę powiatu. Pisaliśmy o tym kiedyś wielokrotnie. Na sesjach rad gmin jest inaczej – dyskutują, spierają się, czasem kłócą. Widać, ze im zależy. Wybrani do rady powiatu – nie wszyscy, ale niestety dość liczni – wolą posiedzieć, nie mieć pytań, nie mieć wniosków. Ciekawe, czy czytają to, nad czym głosują? I czy myślą nad tym, co czytają? Im bliżej wyborów, tym ważniejsza staje się odpowiedź na takie pytania. (jar)

Kliknij aby dodać komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiat

Masz ciekawy temat? Zadzwoń!

Tel. 514 786 400

Więcej w Powiat

Nowa strona internetowa ułatwi śledzenie budowy centrum przesiadkowego

Wiktoria Wiśniewska2 lutego 2026

Policyjna akcja „Trzeźwość” w powiecie kłobuckim: rowerzyści pod lupą

Wiktoria Wiśniewska3 grudnia 2025

Dyrektorzy szkół z powiatu kłobuckiego uhonorowani nagrodami Ministra Edukacji Narodowej

Wiktoria Wiśniewska22 października 2025

Powiat Kłobucki w ścisłej czołówce województwa – znakomite wyniki matur 2025

Wiktoria Wiśniewska14 lipca 2025

Akcja „Trzeźwość” na drogach powiatu kłobuckiego – policja nie próżnuje

Wiktoria Wiśniewska8 lipca 2025

Umowy podpisane. Ruszają projekty sportowe, kulturalne i edukacyjne w powiecie kłobuckim

Wiktoria Wiśniewska30 czerwca 2025