Dotacje płyną szerokim strumieniem i program Czyste Powietrze to świetna okazja dla wielu mieszkańców, by wymienić stare źródła ciepła na nowe, lepsze, bardziej ekologiczne, a przy tym zminimalizować wydatki z własnej kieszeni. Problem w tym, że to też czas żniw dla niezbyt uczciwych firm
Specjalne ostrzeżenie w tym zakresie wydała gmina Lipie. Sytuacje po prostu mają miejsce u nas i trzeba na podobne uważać. Beneficjenci programu Czyste Powietrze muszą uważać na to, jakie firmy wybierają, aby zadanie z dotacji zrealizować.
Normalnie jest tak, że płaci się za zakup i montaż nowego źródła ciepła i refinansuje zrealizowane już zadanie z przyznanej i należnej dotacji w ramach programu Czyste Powietrze. Niestety zdarzają się na rynku usług nieuczciwy wykonawcy, którzy oferują usługi i produkty niskiej jakości oraz zawyżają ceny. Warto jest więc rozważnie wybierać firmę sprzedającą urządzenie i wykonującą jego montaż. Bo to spoczywa na beneficjentach, na odbiorcach dotacji. Trzeba uważać, bo do domów zaglądają różni akwizytorzy, którzy proponują instalację źródła ciepła, w tym pompy ciepła. Co ważne, nieuczciwi sprzedawcy proponują rozwiązania niedopasowane do potrzeb konkretnego domu, do tego oferują sprzęt niskiej jakości, mający wątpliwą trwałość. Oszczędność, którą kuszą, będzie znikoma. Straci się na większym zużyciu prądu, na usuwaniu awarii, które taki sprzęt bardzo często potem miewa.
Należy dokładne i uważne sprawdzić firmę i jej ofertę jeszcze przed podpisaniem umowy. Nie należy podpisywać umów, gdy są wątpliwości co do cen produktu i usługi, co do parametrów urządzeń i oferowanych warunków serwisowych i gwarancji. Łatwo narobić sobie kłopotów. Takie sytuacje się zdarzają. Nie jest przypadkiem, że przestrzega przed nimi gmina – troszcząc się o żywotne interesy mieszkańców i próbując ich przestrzec przed nieuczciwymi firmami. W Lipiu radzą, by w razie potrzeby skonsultować się z gminnym punktem konsultacyjno-informacyjnym. Tam na pewno pomogą odróżnić oferty sensowne od całkiem niekorzystnych, a przynajmniej postarają się coś podpowiedzieć. Dobrze też o sprawach rozmawiać ze znajomymi i sąsiadami, którzy taki proces inwestycyjny mają już za sobą. Oni od razu wychwycą, że coś nie gra – i pomogą nie wpakować się w złą umowę.
Co ważne, Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) nie promuje konkretnych firm sprzedających urządzenia, firm instalacyjnych oraz wykonawczych. Jeżeli ktoś się na to powołuje, to od razu wiadomo, że nie jest uczciwy. (jar)


Facebook
YouTube
RSS