Pan Arkadiusz podjął spontaniczną decyzje o starcie jak sam pisze na swoim profilu.
– Mam duży sentyment do tych terenów. Zameldowałem się na mecie Skatowany, Upodlony i Zmieszany z Błotem. Miało być ciężko i było. Po to jest Katorżnika. Dziękuję za Bieg i organizację WKB Lubliniec a także za wsparcie wszystkim którzy trzymali kciuki i się denerwowali – pisze pan Arek.
Finalnie udało się zająć miejsce – 22/93
Czas – 3:09:40
Gratulujemy!



Facebook
YouTube
RSS