Komitety wyborcze bywają mniej i bardziej profesjonalne. Wiadomo, że od wieszania plakatów są w nich osoby, którym, ktoś być może nie wyjaśni, w jakich miejscach plakatów wieszać nie wolno. Warto więc, by stało się jasne – także dla nas, wyborców – że samowolna „plakatoza” przy drogach krajowych jest zabroniona
Nie jest tak, że plakatów przy drogach krajowych ma wcale nie być. Chodzi o to, by nie były one tam bez zezwolenia. A tym samym – jak popadnie. Wbrew pozorom to może wpływać nie tylko na estetykę, ale też na bezpieczeństwo.
– W związku ze zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi zaplanowanymi na 15 października 2023 r. przypominamy komitetom wyborczym o obowiązujących przepisach prawa i procedurach postępowania w zakresie umieszczania plakatów wyborczych w pasie drogowym dróg krajowych. Umieszczenie plakatu wyborczego w pasie drogowym drogi krajowej wymaga zezwolenia zarządcy tej drogi. Za plakat wyborczy umieszczony bez takiej zgody naliczana będzie kara pieniężna. Plakaty umieszczone w pasie drogowym lub w jego sąsiedztwie, które zagrażają bezpieczeństwu ruchu drogowego, będą usuwane – precyzują służby prasowe GDDKiA.
Sprawę regulują przepisy. Zgodnie z aktualną linią orzecznictwa sądów administracyjnych, plakaty wyborcze spełniające cechy materiału wyborczego stanowią reklamy, a zatem ich umieszczenie w pasie drogowym podlega dyspozycjom ustawy o drogach publicznych.
Choć dziś przed nami w pierwszej kolejności wybory parlamentarne, to w przyszłym roku będą też wybory samorządowe. Lokalne komitety też powinny wiedzieć, że przy drodze nie można sobie plakatu powiesić według własnego widzimisię. Co do dróg krajowych, wniosek o zezwolenie na lokalizację reklamy w pasie drogowym składa się na adres właściwego oddziału GDDKiA w określonym województwie wraz z wymaganymi dokumentami.
W przypadku stwierdzenia zajęcia pasa drogowego bez zezwolenia poprzez umieszczenie plakatu wyborczego, zarządca drogi wymierza w drodze decyzji administracyjnej karę pieniężną. Dzieje się to na mocy ustawy o drogach publicznych. Kara to dziesięciokrotność opłaty ustalanej przy wydawaniu zezwolenia na umieszczenie plakatu.
Nie można też spodziewać się, że takie „lewe” plakaty powiszą spokojnie. Zwłaszcza jeśli powieszone są tak, że przeszkadzają. Na podstawie kodeksu wyborczego Policja jest obowiązana usuwać na koszt komitetów wyborczych plakaty i hasła wyborcze, których sposób umieszczenia może zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi albo bezpieczeństwu mienia bądź bezpieczeństwu w ruchu drogowym. (jar)



Facebook
YouTube
RSS