Kłobuck

Remont dworca? PKP analizuje sprawę

Stacja jest, a co z dworcem? No i co z połączeniami, które według ustawy powinien uruchomić samorząd wojewódzki?
Remont dworca? PKP analizuje sprawę

Co warte odnotowania, kwestia remontu dworca – nie stacji, którą poddano modernizacji, ale samego budynku dworca kolejowego – nie jest przesądzona, ale też nie jest zupełnie przekreślona. Poddaje się ją analizie

Pisaliśmy niedawno o „ojcach sukcesu” – bo modernizacja stacji w Kłobucku i powrót możliwości obsługiwania przez nią pociągów pasażerskich sukcesem jest na pewno. Dodajmy, że wystąpiliśmy też do kluczowych instytucji o informacje publiczne, aby rzeczywisty ich wkład w sprawę stacji i dworca na lokalnym podwórku dokładnie poznać. Na razie czekamy kolejny tydzień na odpowiedzi, ale wciąż liczymy, że nadejdą. Tymczasem ponownie swą aktywnością w temacie dworca bez problemu może „pochwalić się” zwykły mieszkaniec – Andrzej Stolecki. Ten sam, którego pojawienie się „ojców sukcesu” modernizacji stacji strasznie wyprowadziło z równowagi, bo… przecież nie przypadkiem sam się zabrał za pisanie pism do tych wszystkich urzędów. Po prostu uznał, że ktoś musi to robić – i zdecydował nie oglądać się na lokalne urzędy. Lokalni politycy zwykle takie sprawy, które jakoś są w stanie załatwić czy rozeznać, rzucają „na afisz”. Póki co cicho jednak w tej materii, pozostaje nam więc wciąż uważać, że to zwykły obywatel pokazuje, co można w sprawie dworca zrobić. A przynajmniej próbować zrobić, a nie siedzieć z założonymi rękami i z przekonaniem, że „nie da się”. A potem, dajmy na to, robić sobie fotki przedwyborcze. Ale zostawmy tę kwestię. Jak piszemy – czekamy na dokładne informacje od instytucji na temat tego, co realnie w sprawie dworca zrobiły.
Korespondencja z ministerstwem
Andrzej Stolecki pisał w sprawie kłobuckiej kolei już bodaj do wszystkich kolejowych spółek – i tych od infrastruktury, i tych od realizowania połączeń. Pisał też do polityków i do urzędów najwyższego szczebla. Ostatnio – do Ministerstwa Infrastruktury.
Departament Kolejnictwa w tym ministerstwie w piśmie z 3 sierpnia informuje, że z informacji przekazanych przez PKP S.A. ma wiedzę, że dworzec kolejowy w Kłobucku został ujęty w analizach potrzeb inwestycyjnych spółki w perspektywie lat 2024-2030. A obecnie trwają prace nad określeniem planu finansowego.
– Wpływ na planowaną inwestycję ma również m.in. występowanie prawnych form ochrony zabytków czy inwestycje realizowane w otoczeniu dworca, takie jak prace modernizacyjne realizowane przez PKP PLK S.A. na linii 131. Dopiero po ich zakończeniu możliwe będzie doprecyzowanie ewentualnego zakresu dla inwestycji PKP S.A. i osiągnięcie efektu synergii działań obydwu spółek – wyjaśnia w piśmie Jakub Kapturzak, Zastępca Dyrektora Departamentu Kolejnictwa Ministerstwa Infrastruktury.
Urząd marszałkowski też ma okazję się wykazać
W piśmie z ministerstwa podniesiono też to, na co zwracaliśmy uwagę w naszym poprzednim artykule na temat kolei w Kłobucku. Mianowicie na to, że zgodnie z ustawą o publicznym transporcie zbiorowym za organizację połączeń regionalnych m.in. na odcinkach Kłobuck – Częstochowa czy Kłobuck – Tarnowskie Góry – Katowice odpowiada Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego, gdyż zgodnie z ustawową definicją są to połączenia wojewódzkie.
Przypomnijmy tu więc, że Stoleckiemu z województwa już kiedyś odpisywano na pytania o takie połączenia słowami, które my podsumujemy frazą: „no nie da się, Panie, pieniędzy nie ma”. A mówiąc bardziej oględnie – dawano do zrozumienia, że ta kwestia w tej chwili nie stoi na porządku dziennym, a przeszkodą są kwestie finansowe.
Nie odpuścimy – zwłaszcza w kampanii wyborczej
To przypomnijmy tu znowu to, co ważne. Można chyba powiedzieć, że na naszych łamach „jeździliśmy jak po łysej kobyle” po premier Szydło i kolejnych rządach obecnej opcji politycznej, bo pod kłobuckim dworcem ładnie było mówione o odbudowie takich lokalnych kolei, a potem w Kłobucku w ogóle rozebrano perony. Długo to trwało, ale ostatecznie podjęto decyzje, by jednak kłobucką stację zmodernizować, by perony przywrócić, by ruch pasażerski mógł się tu znów pojawić. Nie od razu, ale jednak obietnice zostały spełnione. Te złożone przez obecnie rządzących w państwie.
Tak się składa, że dziś w samorządowym województwie ster dzierżą siły opozycyjne wobec opcji rządowej. Słusznie opozycja krytykowała w kampaniach brak spełniania obietnic przez rząd w zakresie modernizacji stacji w Kłobucku. Ale w końcu tę modernizację wykonano. Teraz czas, aby wykazali się niedawni krytycy – i to oni podjęli odważne i strategiczne decyzje, by do Kłobucka powróciły regionalne połączenia kolejowe. Bo wypadałoby pokazać, że umie się nie tylko krytykować, ale też realnie rozwiązywać takie problemy. Wiadomo, że to będzie kosztować. Ale czyż modernizacja stacji nie kosztowała? Idą wybory, więc co? Jak przed poprzednimi partie dziś w kraju opozycyjne kręciły materiały wyborcze na wymagającej remontu stacji, słusznie krytykując rząd za brak tego remontu, tak teraz w Kłobucku pojawią się przedstawiciele PiS, którzy będą kręcić materiały, że stacja już jest, tylko opozycja nie chce przywrócić pociągów? Tak to przynajmniej zapowiada się z perspektywy postronnego obserwatora. Czy tak będzie – zobaczymy. My w każdym razie tak samo, jak sobie pozwalaliśmy na wypominanie premier Szydło obietnic, które długo nie były spełniane, tak teraz nie odpuścimy władzom samorządowego województwa, aż na tę zmodernizowaną kłobucką stację nie powrócą pociągi regionalne. Bo po to tam siedzą w tych Katowicach, by rozwiązywać także nasze problemy.
Co z dalszymi połączeniami?
W piśmie Departamentu Kolejnictwa czytamy również, że połączenia międzywojewódzkie też mogą do Kłobucka wrócić – tu decyzja leży w gestii już nie urzędu marszałkowskiego, a ministerstwa – ale ich uruchomienie rozważane jest w dalszej perspektywie czasowej. To znaczy nie wcześniej niż po zakończeniu modernizacji linii kolejowej, dworca, oraz po zapewnieniu odpowiedniej długości krawędzi peronowych pozwalających na bezpieczne opuszczanie pociągu oraz wsiadanie. Te zmiany następują. Przynajmniej dopóki po wyborach nie zostaną podjęte jakieś decyzje, które powrót kolei do Kłobucka znów zahamują. Oby więc takich decyzji nie było. Niezależnie od konfiguracji politycznych po 15 października. W każdym razie my tu, „na dole”, dobrze pamiętamy i zapamiętamy znowu, kto obiecywał, kto krytykował i kto wykaże się realnymi działaniami, a kto tylko będzie robił sobie kampanie wyborcze naszym kosztem. (jar)

Kliknij aby dodać komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kłobuck

Masz ciekawy temat? Zadzwoń!

Tel. 514 786 400

Więcej w Kłobuck

Łatwiej dojechać nad zalew Zakrzew

Jarosław Jędrysiak16 lipca 2024

Emilia Osadnik ze złotem mistrzostw Polski

Jarosław Jędrysiak15 lipca 2024

Wytańczyli pierwsze miejsce

Jarosław Jędrysiak11 lipca 2024

Budują dla mieszkańców

Jarosław Jędrysiak8 lipca 2024

Kwiaty dla oświaty, świadectwa dla uczniów

Jarosław Jędrysiak3 lipca 2024

Wizyta delegacji z Mościsk w Kłobucku

Jarosław Jędrysiak3 lipca 2024